
Szwajcaria. Pożar w barze w Crans-Montana. Jest zdjęcie
Na fotografii opublikowanej przez BFMTV widać pierwsze płomienie pochłaniające izolację piankową umieszczoną na suficie lokalu „Le Constellation”. Osoby znajdujące się na zdjęciu wnosiły w górę butelki, do których przyczepione były zimne ognie.
Szwajcaria. Tragedia w „Le Constellation”
Szwajcarskie służby podają, że w pożarze w „Le Constellation” zginęło ok. 40 osób, a ok. 115 zostało rannych. „Ofiary są różnych narodowości. Trwa ich identyfikacja, która może potrwać kilka dni, a nawet kilka tygodni – przekazała w czwartek szwajcarska policja. Ranne osoby zostały przewiezione do szpitali m.in. w Lozannie, Genewie, Bernie i Zurychu. Wstępnie wykluczono próbę zamachu.
„Cały sufit był w ogniu”
– W ciągu kilku sekund cały sufit stanął w płomieniach. Wszystko było wykonane z drewna – relacjonowała jedna z uczestniczek wydarzenia, cytowana przez BBC. – Płomienie zaczęły bardzo szybko się rozprzestrzeniać (…). Cały sufit był w ogniu, paliło się nawet pierwsze piętro – dodała. Kobieta przekazała także, że ewakuacja „była bardzo trudna”, ponieważ wyjście ewakuacyjne było bardzo wąskie. – Miałyśmy ogromne szczęście (…). Około 200 osób próbowało wydostać się w ciągu 30 sekund przez bardzo wąskie schody – dodała.
MSZ: Sytuacja jest monitorowana
„W związku z pożarem w Crans-Montana, szwajcarskim kurorcie, Ambasada RP w Bernie pozostaje w kontakcie z lokalnymi służbami – policją oraz ratownikami medycznymi – a także z placówkami konsularnymi innych państw” – przekazał w piątek po południu rzecznik MSZ Maciej Wiewiór. „Na tę chwilę nie posiadamy informacji, aby wśród poszkodowanych byli obywatele Polski. Sytuacja jest monitorowana na bieżąco” – dodał.
Czytaj również: 40 ofiar pożaru w Szwajcarii. MSZ Polski: Sytuacja monitorowana na bieżąco
Źródła: Policja kantonu Valais, BFMTV, BBC, MSZ











