
Do zdarzenia doszło w poniedziałek (9 marca) około godziny 19.30 w Mąkolinie (pow. płocki, woj. mazowieckie). Policja wstępnie ustaliła, że 18-letni kierujący BMW prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem na łuku drogi. Samochód zjechał z jezdni i dachował. W BMW oprócz kierowcy było czworo pasażerów, którzy nie mieli zapiętych pasów bezpieczeństwa. W wyniku wypadku wypadli oni z pojazdu.
Nie żyje kolejna osoba
Trzech pasażerów wymagało reanimacji. 14-letnia Ola zmarła mimo podjętych działań ratunkowych. Cztery osoby trafiły do szpitali, w tym dwie najciężej ranne zostały przetransportowane śmigłowcami Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. We wtorek (10 marca) Miejski Reporter przekazał informację o śmierci kolejnej osoby – 16-letniej Anny. Dziewczyna zmarła podczas transportu helikopterem do szpitala w Warszawie – dowiedział się nieoficjalnie portal TVP3 Warszawa. Obecnie lekarze walczą o życie 17-latka, który znajduje się w stanie krytycznym.
Zostały zatrzymane dwie osoby
Świadkowie twierdzą, że licznik pojazdu zatrzymał się na 160 km/h. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku Bartosz Maliszewski poinformował, że obecnie trwa postępowanie dotyczące wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. „Prokuratura potwierdziła zatrzymanie dwóch osób podróżujących autem, w tym kierowcy. Chodzi o osoby, których stan zdrowia pozwolił już na osadzenie i wykonanie z nimi czynności procesowych (dwie osoby siedzące z przodu pojazdu)” – napisał Miejski Reporter.
Badanie wykazało, że kierowca był trzeźwy. Jak przekazało TVP Info, śledczy nie potwierdzają na razie, kto dokładnie kierował pojazdem. We wtorek (10 marca) ma odbyć się sekcja zwłok ofiary wypadku. Gromadzona jest również dokumentacja medyczna rannych.
Stalowa Wola może zyskać 20 mld zł na programie SAFE. Miasto się zastanawia czy brać pieniądze i inwestować w rozwój, czy „bronić suwerenności” razem z PiS-em? Reportaż ze Stalowej Woli – przeczytaj na Wyborcza.pl












