Rząd przygotowuje program transformacji polskiego ciepłownictwa. Jego rozpoczęcie planowane jest na 2027 rok, a inwestycje mają objąć przede wszystkim mniejsze miasta i miejscowości – wynika z ustaleń „Rzeczpospolitej”. Plan zakłada budowę nowych źródeł ciepła oraz modernizację istniejących ciepłowni. Jednym z głównych kierunków ma być stopniowe odchodzenie od węgla i zastępowanie go gazem.


– Ruszamy z programem transformacyjnym w polskim ciepłownictwie – potwierdził w rozmowie z dziennikiem minister energii Miłosz Motyka.

Zmiany mogą objąć 15 mln Polaków, a nie gospodarstw domowych


Liczba 15 mln odnosi się do mieszkańców korzystających z ciepła systemowego. Nie oznacza, że tyle gospodarstw domowych będzie musiało wymienić własny piec węglowy na gazowy.


Program ma dotyczyć przede wszystkim miejskich i lokalnych systemów ciepłowniczych, które dostarczają ciepło do bloków, osiedli oraz budynków publicznych. Dla mieszkańców zmiana może więc nastąpić w ciepłowni, bez wymiany instalacji w każdym lokalu.

Małe ciepłownie znalazły się w trudnej sytuacji


Największe inwestycje mają trafić do mniejszych miejscowości. Wiele działających tam ciepłowni nadal korzysta z węgla, wymaga modernizacji i ma poważne problemy finansowe. Analityk rynku energii Wojciech Jakóbik zwraca uwagę, że lokalne ciepłownie są często jedynym źródłem bezpiecznych dostaw ciepła dla całych miejscowości. Jednocześnie część z nich jest skrajnie nierentowna.


Modernizacja ma poprawić bezpieczeństwo dostaw, ograniczyć emisje i stworzyć nowe miejsca pracy. Politycy liczą również na niższe koszty produkcji ciepła, choć sama zmiana paliwa nie gwarantuje automatycznego spadku rachunków.

Dlaczego program ma wystartować właśnie w 2027 roku?


Termin rozpoczęcia inwestycji zbiega się z planowanymi na jesień 2027 roku wyborami parlamentarnymi. Według ustaleń „Rzeczpospolitej” politycy PSL chcą, aby projekty były widoczne przede wszystkim w Polsce lokalnej, gdzie partia tradycyjnie zabiega o poparcie. Na razie nie przedstawiono jednak szczegółowej listy inwestycji, budżetu ani harmonogramu programu. Nie wiadomo również, które miejscowości otrzymają wsparcie jako pierwsze.

Udział
Exit mobile version