
Trump ogłosił w czwartek (23 kwietnia), że zawieszenie broni między Izraelem i Libanem będzie przedłużone o trzy tygodnie. Informację przekazał po spotkaniu z wysokiej rangi przedstawicielami Izraela i Libanu w Gabinecie Owalnym.
Zawieszenie broni między Libanem a Izraelem przedłużone
Oba kraje reprezentowali ambasadorowie państw w USA: Yechiel Leiter i Nada Hamadeh Moawad. Jak podał Trump, w spotkaniu brali udział także wiceprezydent USA J.D. Vance i sekretarz stanu Marco Rubio oraz amerykańscy ambasadorowie w Izraelu i Libanie.
„USA będą współpracować z Libanem, by pomóc mu w obronie przed Hezbollahem. Zawieszenie broni między Izraelem i Libanem będzie przedłużone o TRZY TYGODNIE” – napisał Trump w serwisie Truth Social.
Jak dodał, liczy na to, że w najbliższej przyszłości będzie gościć premiera Izraela Benjamina Netanjahu i prezydenta Libanu Josepha Aouna. W rozmowie z dziennikarzami w Gabinecie Owalnym Trump podkreślił, że liderzy Izraela i Libanu mogą spotkać się w Białym Domu w ciągu najbliższych trzech tygodni.
Pierwsza runda rozmów Izraela i Libanu odbyła się 14 kwietnia w Waszyngtonie. Udział w nich ambasadorowie obu tych państw w USA. Były to pierwsze bezpośrednie rozmowy tych krajów na tak wysokim szczeblu od 1993 r. Izrael i Liban nie utrzymują oficjalnych stosunków dyplomatycznych.
Wymiana ognia między Izraelem a Hezbollahem
W czwartek (23 kwietnia) poinformowano, że proirańska organizacja Hezbollah wystrzeliła rakiety z terytorium Libanu w stronę północnych obszarów Izraela. Grupa ogłosiła, że jest to odwet za rzekome ostrzelanie libańskiego miasta przez izraelskie wojsko tego dnia.
Do wymiany ognia doszło pomimo obowiązującego zawieszenia broni. Obie strony oskarżają się wzajemnie o jego naruszanie. „Siły zbrojne Izraela ogłosiły, że Hezbollah wystrzelił w stronę tego kraju cztery rakiety. Wszystkie, które przekroczyły granicę, zostały zestrzelone. Nie pojawiły się doniesienia o rannych” – podał portal Times of Israel.
Izraelskie wojsko ogłosiło również, że zniszczyło dwie wyrzutnie rakiet Hezbollahu i zabiło trzech bojowników tej grupy, którzy wystrzelili pociski przeciwlotnicze w kierunku izraelskiego drona nad południowym Libanem. Hezbollah miał natomiast zaatakować na tym obszarze izraelskich żołnierzy, lekko raniąc jednego z nich.
16 kwietnia USA ogłosiły 10-dniowy rozejm w wojnie w Libanie, gdzie Izrael od początku marca walczył ze wspieranym przez Iran Hezbollahem, ugrupowaniem pozostającym poza kontrolą rządu w Bejrucie. Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych informowali, że ich celem jest doprowadzenie do trwałego pokoju między państwami. Izrael dąży przede wszystkim do rozbrojenia Hezbollahu.
Z Waszyngtonu Natalia Dziurdzińska (PAP)











