Okazuje się, że brak awansu na MŚ 2026 odcisnął piętno na sposobie postrzegania pracy, którą od kilkunastu miesięcy wykonuje Jan Urban. Selekcjoner, który zastąpił Michała Probierza, w bardzo trudnym momencie eliminacji do mundialu, miał podpaść w Polskim Związku Piłki Nożnej. Takie wieści przekazują dziennikarze „Przeglądu Sportowego” i Onetu.
Jan Urban będzie zwolniony? Trzęsienie ziemi w PZPS ws. kadry Polski
Nowy selekcjoner przejął obowiązki najważniejszego trenera piłki nożnej w kraju nieco ponad rok temu, w połowie lipca 2025. Ostatecznie pod jego ręką Polacy zdołali przebić się do strefy barażowej UEFA, ale nie awansowali na mundial. Zadecydował o tym przegrany mecz wyjazdowy ze Szwecją (2:3).
Okazuje się, że sam fakt braku awansu, był w pewnym stopniu wkalkulowany w podejście PZPN względem pracy trenera Urbana. Szkoleniowiec przejmował bowiem reprezentację w trudnym momencie. Problemów selekcjoner Polaków miał sobie jednak narobić faktem, że nie pojechał na MŚ 2026. Co więcej, Urban nie wysłał nikogo z członków swojego sztabu szkoleniowego.
To miało się mocno nie spodobać w PZPN. Warto przypomnieć, że na mundialu zaprezentowała się np. dwójka rywali Polaków w nadchodzącej Lidze Narodów, czyli Szwecja oraz Bośnia i Hercegowina.
– Sądząc po nastrojach i rozmowach, które przeprowadziłem, zaryzykuję stwierdzenie, że jeśli wyniki w Lidze Narodów okażą się falstartem, w nowy rok wejdziemy z nowym selekcjonerem. Pozycja Jana Urbana jest tak słaba […] To jest kumulacja. Nie rozumiem za bardzo selekcjonera. Przegrałeś baraż, poleć, zrób coś. Kibice przywiązują do tego wagę. Były zarzuty do Santosa, że nie jeździ po meczach. Nie lecieć na MŚ z punktu widzenia selekcjonera, to jest trochę nieporozumienie — przyznał Piotr Wołosik, dziennikarz „Przeglądu Sportowego” i Onetu.
Czy Urban rzeczywiście wkrótce pożegna się ze stanowiskiem? PZPN przyzwyczaił do tego, że stosunkowo często dochodzi do zmian na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski. Jest to nieco niepokojące, biorąc pod uwagę zupełny brak ciągłości względem wizji kolejnych trenerów na grę drużyny narodowej.














