
PiS zorganizuje konwencję w Stalowej Woli
Podczas poniedziałkowej (16 lutego) konferencji politycy Prawa i Sprawiedliwości zapowiedzieli, że zorganizują konwencję programową w Stalowej Woli. – W najbliższą sobotę w Stalowej Woli odbędzie się piąta z kolei konwencja dotycząca programu Prawa i Sprawiedliwości, tym razem poświęcona obronności – zapowiedział Mariusz Błaszczak. – Będziemy przedstawiać nasze postulaty programowe po tym, kiedy zostały one sformułowane na kongresie w Katowicach – dodał. Wydarzenie zaplanowano na 21 lutego. Odbędzie się ono w Muzeum Centralnego Okręgu Przemysłowego w Stalowej Woli. Rozpocznie się o godzinie 12 od wystąpień programowych Mariusza Błaszczaka, Antoniego Macierewicza, Zbigniewa Rau i Lucjusza Nadbereżnego. Poza tym zaplanowano także trzy panele: „Rozwój Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej – jaki kierunek?”, „Technologiczne aspekty bezpieczeństwa państwa”, „Międzynarodowa architektura bezpieczeństwa i służby specjalne – stan obecny i wizje przyszłości”.
Donald Tusk reaguje na zapowiedź konwencji PiS
„Szczyt bezczelności!” – zaczął Donald Tusk. Premier opublikował wpis w mediach społecznościowych, w którym odniósł się do zapowiedzi PiS dotyczących organizacji konwencji w Stalowej Woli. „Organizować w Stalowej Woli partyjną konwencję i równocześnie blokować wielkie pieniądze dla Huty z programu SAFE – potrafi tylko PiS” – dodał.
Postawę PiS skrytykowała także lokalni działacze Koalicji Obywatelskiej z Podkarpacia. „Huta Stalowa Wola to polska firma zbrojeniowa, która mogłaby szybciej rozwijać się dzięki programowi SAFE. Dlaczego PiS i Konfederacja głosowały przeciw naszemu bezpieczeństwu, rozwojowi, miejscom pracy?” – napisała na X Renata Butryn, radna Sejmiku Podkarpackiego. Opublikowała także wideo, na którym na temat programu wypowiadają się inni politycy. – Posłowie PiS, w tym Rafał Weber, i politycy Konfederacji grają bezpieczeństwem Polski – komentował Dariusz Przytuła, radny Stalowej Woli.
PiS przeciwko programowi SAFE
Unijny program wsparcia obronności SAFE był wielokrotnie krytykowany przez PiS. Posłowie tego ugrupowania zagłosowali także przeciwko jego wdrożeniu w Sejmie. Podobnie jak politycy Konfederacji i Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna. – Jeżeli chodzi o sprawę programu SAFE, to ona ma dwa aspekty: (…) pieniądze (…) i drugi, który jest już zupełnie inny i on zdecydował o naszym głosowaniu. Po pierwsze zasada warunkowości. To przecież w gruncie rzeczy sprowadza się do tego: jak rządzą ci, których my chcemy, czyli Berlin w istocie chce, to tak, a jak rządzą inni, to nie – mówił Jarosław Kaczyński na poniedziałkowej konferencji. Jego zdaniem jest to mechanizm, który „stworzono po to, żeby przede wszystkim odepchnąć nas (…) od Stanów Zjednoczonych, od tych bardzo dużych możliwości koreańskich – dodał. Powiedział również, że program ten oznaczałby, że Polska znalazłaby się „pod niemieckim butem”. Zaapelował także do prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowanie ustawy.
Przeczytaj także: Gorąco wokół programu SAFE. Rząd odpowiada na zarzuty PiS. „Jeden z największych mitów”
Źródła:x.com, 300polityka.pl











