
-
Unia Europejska rozważa objęcie podatkiem od emisji CO2 także lotów poza Europę, co według ekspertów może wpłynąć na koszty biletów lotniczych.
-
Komisja Europejska potwierdziła, że aktualnie opłaty za emisje dwutlenku węgla dotyczą jedynie lotów w obrębie Europy, a zmiana systemu miałaby zrównać odpowiedzialność operatorów.
-
System ETS spotyka się z presją społeczną i polityczną, a KE bierze pod uwagę wydłużenie przyznawania bezpłatnych pozwoleń na emisję niektórym przedsiębiorstwom, jednocześnie planując spowolnienie tempa redukcji emisji do lat 30. XXI wieku.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Komisja Europejska rozważa, aby podatek od emisji CO2 nałożony na loty europejskie rozszerzyć też na loty pozakontynentalne. Bilety lotnicze mogą w związku z tym podrożeć. Pojawiają się też prognozy, że wysokie koszty paliwa mogą wkrótce wstrzymać wiele lotów w Europie.
ETS w branży lotniczej
O sprawie informuje „Financial Times”. UE rozważa rozszerzenie systemu ETS, którego celem jest ograniczanie emisji gazów cieplarnianych z gałęzi przemysłu, m.in. z transportu. Przewoźnicy, którzy płacą za emisję dwutlenku węgla, zapłacą nie tylko za loty wewnątrz Europy, ale i poza nią.
Polona Gregorin z departamentu ds. klimatu Komisji Europejskiej potwierdziła, że obecny system nakłada opłaty za emisję dwutlenku węgla tylko na loty w obrębie Europy, dlatego zmiana wyrównałaby odpowiedzialność za emisje w przypadku wszystkich operatorów.
Posunięcie to może oprócz niezadowolenia klientów, którzy zapłaciliby prawdopodobnie więcej za bilety lotnicze, grozi odmową partnerów handlowych, w tym Stanów Zjednoczonych. USA sprzeciwiły się wcześniejszej próbie unijnej dot. rozszerzenia rynku emisji dwutlenku węgla o loty międzynarodowe. Było to w 2011 r.
Emisje pochodzące z lotów międzynarodowych są obecnie objęte odrębnym systemem Organizacji Narodów Zjednoczonych, znanym jako CORSIA, który wymaga od linii lotniczych zakupu rekompensaty emisji CO2 w celu pokrycia wzrostu emisji, ale nie wymaga od nich całkowitej redukcji emisji.
Co dalej z opłatami za emisje z samolotów
W badaniu przeprowadzonym w 2021 r. na zlecenie Komisji Europejskiej ostrzegano, że program ONZ prawdopodobnie nie doprowadzi do redukcji emisji, a może wręcz podważyć cele klimatyczne Europy.
System ETS znalazł się pod wielką presją społeczną, ale i polityczną ze strony państw członkowskich. Niektóre przedsiębiorstwa równocześnie naciskały na Brukselę, aby przyznała im więcej bezpłatnych pozwoleń w celu obniżenia kosztów dostosowania się do nowych wymogów.
W ramach programu ETS niektóre sektory przemysłu otrzymują bezpłatne pozwolenia na emisję, aby zniechęcić je do przenoszenia produkcji poza UE.
Komisja Europejska rozważa, czy przyznać przedsiębiorstwom bezpłatne pozwolenia na emisję dwutlenku węgla na dłużej niż pierwotnie planowano, ponieważ niektóre z nich mają trudności z ograniczeniem emisji.
KE poinformowała, że planuje spowolnić tempo redukcji emisji w ramach ETS w latach 30. XXI w., ale jednocześnie celem jest ograniczenie emisji na poziomach zgodnymi z polityką klimatyczną.

