-
W Łucku grupa 30 cywilów zaatakowała funkcjonariuszy policji i żołnierzy TCK podczas pościgu za mężczyzną, który odmówił podania tożsamości.
-
Funkcjonariusze zostali pobici i odnieśli rany, a służbowy samochód został zniszczony oraz okradziony z radiostacji, kamery i kluczyków.
-
Na miejscu pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza i policja, a jeden z uczestników bójki został zatrzymany.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Jak relacjonują dziennikarze Ukraińskiej Prawdy, do zdarzenia doszło w czwartek ok. godziny 20.30 na ul. Obrońców Ukrainy w Łucku, w obwodzie wołyńskim, niedaleko granicy z Polską.
Informacje o przebiegu wydarzeń przekazała mediom Daria Stelmaszczuk, rzeczniczka Regionalnego Centrum Rekrutacji i Pomocy Społecznej (TCK) na Wołyniu.
Ukraina. Zatrzymany mężczyzna zaczął uciekać przed żołnierzami
Dwóch funkcjonariuszy TCK, jednostki zajmującej się rekrutacją Ukraińców do wojska, zatrzymało do kontroli samochód, którym podróżował jeden mężczyzna.
Kierowca odmówił podania swojej tożsamości i pokazania stosownych dokumentów, a następnie zaczął uciekać.
Funkcjonariusze policji niezwłocznie ruszyli w pościg za oddalającym się samochodem, podążając za nim przez kilka ulic. Ostatecznie pojazd zatrzymał się na ul. Obrońców Ukrainy, gdzie mężczyzna zaczął biec w kierunku okolicznych zabudowań.
Także przedstawiciele TCK kontynuowali pogoń za uciekającym. – Na miejscu zdarzenia pojawiło się następnie 30 cywili, którzy zaczęli stawiać fizyczny opór funkcjonariuszom – przekazała Stelmaszczuk, dodając, że mundurowi byli bici rękami i „niezidentyfikowanymi obiektami”.
Groźny incydent w Łucku. 30 cywili rzuciło się na funkcjonariuszy TCK
Żołnierze zostali mocno poturbowani, mają liczne siniaki i otarcia, jeden z atakujących obrzucił ich odłamkami szkła. Uszkodzono także służbowy samochód, którym się poruszali – wybito wszystkie szyby i reflektory, a opony zostały uszkodzone. Z pojazdu skradziono również radiostację, kamerę nasobną oraz kluczyki.
Na miejsce zdarzenia wezwano grupę dochodzeniowo-śledczą, swoje śledztwo prowadzi także Wołyńska Policja Narodowa. Na chwilę obecną wiadomo o zatrzymaniu jednego z uczestników bójki.
Źródło: Ukraińska Prawda
-
Pierwsza taka wymiana między Ukrainą a Rosją. „Wrócili do domu”
-
Tragedia w Kijowie. Kierowca wjechał w czekających na przystanku












