
W skrócie
-
Służba Bezpieczeństwa Ukrainy zatrzymała w Odessie żołnierzy z Rejonowego Centrum Rekrutacji i Wsparcia Społecznego za domaganie się łapówki od mężczyzny.
-
Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Ołeksandr Syrski ogłosił wszczęcie śledztwa i zawieszenie przełożonych zatrzymanych żołnierzy.
-
Policja przekazała, że zatrzymani współpracują z organami ścigania w wyjaśnianiu sprawy.
„W związku z zatrzymaniem przez Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) żołnierzy z Rejonowego Centrum Rekrutacji i Wsparcia Społecznego wszczęto dochodzenie służbowe” – przekazał Naczelny Dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy generał Ołeksandr Syrski w komunikacie.
Jak zaznaczył, decyzją Naczelnego Dowódcy Sił Zbrojnych Ukrainy szef Odeskiego Okręgowego Centrum Rekrutacji i Wsparcia Społecznego, jak również szef Rejonowego Centrum Rekrutacji i Wsparcia Społecznego zostali zawieszeni w pełnieniu obowiązków służbowych.
Przeprowadzenie dochodzenia służbowego w tej sprawie przekazano szefowi Głównego Zarządu Wojskowej Służby Porządkowej ukraińskiej armii.
„Wszelkie naruszenia przepisów, nadużycia uprawnień służbowych lub działania niezgodne z prawem są niedopuszczalne i muszą zostać odpowiednio ocenione pod kątem prawnym. Organy ścigania otrzymują wszechstronną pomoc w przeprowadzaniu odpowiednich kontroli i dochodzeń” – czytamy w oświadczeniu gen. Syrskiego.
Ukraina. Żołnierze z Odessy zatrzymani. Domagali się łapówki
We wtorek w Odessie zatrzymano ośmiu pracowników Rejonowego Centrum Rekrutacyjnego i Wsparcia Społecznego, którzy mieli wymuszać pieniądze od jednego z mężczyzn, chociaż miał posiadać dokumenty uprawniające do odroczenia służby. Poszkodowany zgłosił sprawę wymuszenia do SBU. Według nieoficjalnych informacji żołnierze zażądali 30 tys. dolarów.
W sieci pojawiło się nagranie wykonane przez świadków zatrzymania. Widać na nim, jak wojskowi wpychają ofiarę do pojazdu. Jak przekazał Unian, mężczyźnie grożono bronią. Odeski Obwodowy Komitet Wojskowy oraz przekazały, że ujęci wojskowi podjęli współpracę z organami ścigania, aby wyjaśnić szczegóły zdarzenia.
Zarzuty dla byłego zastępcy szefa kancelarii Zełenskiego. Chodzi o korupcję
Z kolei ukraiński sąd antykorupcyjny nakazał we wtorek aresztować byłego zastępcy szefa kancelarii prezydenta Wołodymyra Zełenskiego – Rostysława Szurmę oraz jego brata Ołeha pod zarzutem przywłaszczenia środków pieniężnych – podała agencja Interfax-Ukraina. Szurma przebywa obecnie w Niemczech.
Jak zaznaczono, osoby te są podejrzane o przywłaszczenie środków pieniężnych przeznaczonych na wypłaty w ramach tzw. zielonej taryfy, działając w ramach zorganizowanej grupy na rzecz szeregu komercyjnych przedsiębiorstw energetycznych zlokalizowanych na okupowanym przez Rosję terytorium obwodu zaporoskiego.
Szurma uznał decyzję sądu za „nielegalną, motywowaną politycznie i podjętą wbrew podstawowym procedurom prawnym„. „Powiem wprost: ta decyzja nie dowodzi mojej winy. Tym bardziej nie oznacza, że sprawa stała się silniejsza co do meritum. W rzeczywistości stronie oskarżenia potrzebny był właśnie taki krok procesowy, aby przejść do kolejnego etapu: międzynarodowego ścigania, wniosków o moje zatrzymanie oraz dalszej próby ekstradycji” – napisał na Facebooku.

