Ukraina pomaga bronić się przed Shahedami. Zełenski ujawnił, czego chce w zamian

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował dziennikarzy w niedzielę (15 marca), że Ukraina wysłała swoich specjalistów do czterech państw w regionie Bliskiego Wschodu. Ukraiński lider przekazał, że każda z ekip składa się z kilkudziesięciu osób, które przeprowadzą oceny eksperckie i pokażą, jak powinna funkcjonować skuteczna obrona przed Shahedami.

Kijów pomaga zwalczać Shahedy na Bliskim Wschodzie. Zełenski: Nie chodzi o udział w operacjach

Zełenski wcześniej mówił, że prawie tuzin państw na całym świecie zwróciło się do Ukrainy o pomoc w przeciwdziałaniu tego typu atakom.

Wcześniej w tym tygodniu prezydent podał, że zespoły zostały wysłane do Kataru, Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej. Kyiv Independent donosi, że specjaliści mieli udać się także do Jordanii.

– Nie chodzi o udział w operacjach. Nie prowadzimy wojny z Iranem. Chodzi o ochronę i dokładną, pełną ocenę tego, jak przeciwdziałać Shahedom – podkreślił Zełenski. W kwestii tego, co Ukraina otrzyma w zamian za swoją pomoc, odparł, że to wciąż wymaga uzgodnienia. – Szczerze mówiąc, dziś zarówno technologia, jak i finansowanie są dla nas ważne – dodał.

Zobacz wideo Iran vs. Trump. Najgłupsza inwazja świata

Zełenski: USA zwróciły się do Ukrainy z prośbą o pomoc

CNN donosiło, że przedstawiciele administracji USA przyznają, że irańskie drony Shahed stanowią większe zagrożenie, niż zakładano. Podkreślono, że amerykańska obrona powietrzna nie będzie w stanie przechwytywać wszystkich spośród nich. Shahedy latają powoli i nisko, dzięki czemu łatwiej mogą unikać obrony powietrznej w porównaniu z pociskami balistycznymi. Zełenski mówił, że USA prosiły Ukrainę o pomoc w obronie przed irańskimi bezzałogowcami.

To właśnie Kijów, jako pierwszy, zaczął używać produkowanych przez ukraińskie firmy pocisków przechwytujących, które kosztują zaledwie kilka tysięcy dolarów, do niszczenia Shahedów. Jednak sprzedaż ukraińskich systemów, nawet produkowanych poza krajem, wymaga zgody władz w Kijowie. Więcej na ten temat przeczytasz w artykule poniżej:

Trump nagle odrzuca pomoc Ukrainy

Mimo wszystko, Donald Trump w piątkowym wywiadzie dla Fox News stwierdził jednak, że Stany Zjednoczone nie potrzebują pomocy Ukrainy w zakresie wzmacniania obrony przeciw dronom w związku z trwającą wojną na Bliskim Wschodzie. – Nie, nie potrzebujemy ich pomocy w obronie przed dronami. Wiemy o dronach więcej niż ktokolwiek inny – stwierdził. Jego wypowiedź jest zatem sprzeczna ze słowami Zełenskiego i stanowi nagłe odrzucenie oferty Kijowa.

Z kolei w rozmowie z NBC News dzień później Trump powiedział, że Zełenski jest „ostatnią osobą, od której USA potrzebują pomocy”. 

Tymczasem w sobotę 14 marca groźby pod adresem Kijowa w związku z deklaracjami na temat ochrony przed dronami wygłosił Ebrahim Azizi, przewodniczący irańskiej Komisji Bezpieczeństwa Narodowego. „Zapewniając wsparcie dronowe reżimowi izraelskiemu, upadła Ukraina w rzeczywistości zaangażowała się w wojnę i – zgodnie z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych – uczyniła całe swoje terytorium uzasadnionym celem dla Iranu” – napisał polityk w poście na portalu X.

Czytaj także na Wyborcza.pl: „’Dla nich Bóg miłościwy jest herezją’. W co wierzy Pete Hegseth i inni radykałowie u boku Trumpa”.

Redagowała Paulina Zduniak

Udział