
O poszukiwanie 27-latka wnioskował Podlaski Oddział Straży Granicznej. Poszukiwany przez polskie służby obywatel Mołdawii został zatrzymany w Ukrainie. – Mężczyzna, przebywając początkowo w Polsce, później także w Egipcie, Mołdawii i Ukrainie, zlecał innym osobom wyszukiwanie i werbowanie kierowców (tzw. kurierów) – poinformowała w piątek (17 kwietnia) ppłk Katarzyna Zdanowicz, rzeczniczka Podlaskiego Oddziału SG w Białymstoku.
Zadaniem kierowców był odbiór cudzoziemców, którzy nielegalnie przekroczyli granicę z Białorusi do Polski, oraz ich transport w rejon granicy z Niemcami. Podejrzany sam werbował kurierów, a następnie koordynował ich przejazdy.
Granicę przekroczyły co najmniej 124 osoby
– Według dotychczasowych ustaleń śledztwa w ten sposób doszło do organizacji nielegalnego przekroczenia granicy przez co najmniej 124 osoby, w tym obywateli Iranu, Iraku, Syrii, Afganistanu, Erytrei, Etiopii, Indii, Pakistanu, Czadu i Sudanu – dodała ppłk Zdanowicz. Jak poinformowała bielska prokuratura, mężczyzna korzystał z pomocy przynajmniej pięciu pośredników, a migrantów przewoziło co najmniej 22 kierowców.
Sąd przedłużył areszt
Podejrzany 27-latek nie przyznaje się do zarzutów. Sąd w Bielsku Podlaskim przedłużył jego areszt. Do tej pory prokuratura postawiła zarzuty osiemnastu osobom, również cudzoziemcom. Pierwsze zatrzymania miały miejsce wiosną 2024 roku, gdy zatrzymano kuriera przewożącego kilku migrantów. Następnie zatrzymywano kolejnych organizatorów. Wątki dotyczące części z nich zostały wyłączone, a w sprawach zapadły już wyroki.
Czytaj także: Rząd wstrzymywał się z rozpoczęciem programu dla ukraińskich uczniów za 500 mln zł. I opóźnienia wydają się nie do nadgonienia. Po ponad pół roku pomoc dotarła do zaledwie 70 ukraińskich uczniów i uczennic. A pomoc psychologiczną uzyskało 25 dzieci. – To zaledwie 2 proc. – wylicza poseł Marcin Józefaciuk. Pisze Karolina Słowik na Wyborcza.pl












