
W poniedziałek 23 lutego upłynął termin ultimatum, które premier Słowacji Robert Fico przedstawił Ukrainie. Oczekuje on, że Kijów wznowi tranzyt rosyjskiej ropy naftowej. W przeciwnym razie wyda polecenie wstrzymania awaryjnych dostaw energii elektrycznej do Ukrainy.
Słowacja wstrzymała awaryjne dostawy prądu do Ukrainy
W poniedziałek wieczorem Fico podjął decyzję o wstrzymaniu awaryjnych dostaw energii elektrycznej. – Od dziś obowiązuje zasada, że jeśli strona ukraińska zwróci się do Słowacji z prośbą o pomoc w stabilizowaniu swojej sieci energetycznej, takiej pomocy nie otrzyma – oznajmił Fico w nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych.
Szef rządu zapowiedział, że dostawy energii zostaną wznowione, gdy Ukraina przywróci przesył ropy. Jednocześnie zaznaczył, że Bratysława jest gotowa podjąć kolejne kroki, jeśli Kijów będzie nadal – jak to ujął – szkodził interesom Słowacji w zakresie strategicznych surowców. Słowackie media podkreślają, że Ukraina poradzi sobie bez awaryjnych dostaw energii elektrycznej ze Słowacji. Gotowość do ich zastąpienia zadeklarowały Polska i Rumunia.
Fico: Wstrzymanie tranzytu ropy ma podłoże ideologiczne i polityczne
Ropa przestała płynąć na Słowację i Węgry pod koniec stycznia. Według strony ukraińskiej, powodem był rosyjski atak na rurociąg Przyjaźń. Władze w Bratysławie utrzymują, że infrastruktura jest w pełni sprawna, a Kijów dopuszcza się politycznego szantażu. – Nasze informacje wywiadowcze potwierdzają, że ropociąg na terytorium Ukrainy działa, a wstrzymanie tranzytu ropy ma podłoże ideologiczne i polityczne – mówił premier Słowacji. – To, co robi prezydent Ukrainy, będzie prowadzić do adekwatnej odpowiedzi. W poniedziałek złożę wizytę w państwowej spółce SEPS i poproszę, by wstrzymano awaryjne dostawy prądu na Ukrainę – zapowiedział.
Ukraińskie ministerstwo spraw zagranicznych potępiło działania Słowacji, a także Węgier, które zagroziły również zablokowaniem kolejnego pakietu sankcji wobec Rosji oraz unijnej pożyczki dla Ukrainy. Resort wezwał rządy w Bratysławie i Budapeszcie do współpracy, podkreślając, że ultimatum powinny być skierowane wobec Kremla, a nie Kijowa. Oba państwa już w zeszłym tygodniu wstrzymały eksport oleju napędowego na Ukrainę.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz w artykule: „Słowacja zagroziła Ukrainie. Mija termin ultimatum. 'Wstrzymamy awaryjne dostawy prądu'”.
Źródła:IAR
Więcej informacji wkrótce.












