Urokiem polskiej olimpijki zachwyca się świat. Dziewczyna z Moskwy walczy dla Polski


Katia, bądź nawet „Kasia” Kurakowa reprezentuje Polskę od 2019 roku. Za najlepszy wynik łyżwiarki figurowej w biało-czerwonych barwach można uznać rezultat z ME w 2022 roku. Kurakowa zajęła wówczas 4. miejsce na Starym Kontynencie.


Solidnie było również w debiucie olimpijskim. Na ZIO 2022 w Pekinie skończyło się na 11. pozycji. Kurakowa była piątą zawodniczką, jeśli wliczać tylko te wywodzące się z Europy. Czy podczas ZIO 2026 poprawi swój wynik? Wydaje się, że ma ku temu potencjał.

ZIO 2026: „Kasia” Kurakowa rusza do walki. Dziewczyna z Moskwy jeździ dla Polski


„Kasia” jest lubiana w świecie łyżwiarstwa figurowego. Reprezentantka Polski ma mnóstwo pozytywnej energii, a na jej twarzy bardzo często gości uśmiech. Kurakowa jest pozytywnie usposobiona, choć trzeba przyznać, że swoje już w życiu przeszła.


I niestety, często nie były to miłe momenty.

– Katia dostawała pogróżki i miała bardzo nieprzyjemną sytuację parę lat temu na granicy. Taką sytuację, w której serce zaczyna bić mocniej, bo pani sprawdzająca jej paszport tak naprawdę nie do końca wiadomo, jaki miała cel. Finalnie udało się wjechać do kraju bez żadnych problemów – przyznała Magdalena Tascher, czyli prezes Polskiego Związku Łyżwiarstwa Figurowego, w rozmowie dla Sport.pl.


O internetowych atakach z przeszłości wspominała również sama Kurakowa. Niestety, internetowa przestrzeń jest w tym wypadku trudna do jednoznacznej weryfikacji, zwłaszcza względem anonimowo komentujących.


A sytuacja związana z wojną za wschodnią granicą z pewnością nie pomaga, w kontekście rozmów o wątkach rosyjskich i samej Rosji w życiu publicznym. W świecie łyżwiarstwa figurowego sytuacja wygląda dosyć zaskakująco – przynajmniej biorąc pod uwagę inne dyscypliny sportu. Przynajmniej w teorii.

– Ale te problemy są najczęściej na etapie polityki i tego, co politycy robią, żeby nas skłócić. Normalni ludzie bardzo często reagują zupełnie inaczej. W naszym sporcie Rosja zawsze była obecna. Język rosyjski jest jednym z głównych języków używanych do tej pory na lodowisku. Ja częściej porozumiewam się w tym języku niż po angielsku. I też mam wielu przyjaciół stamtąd. To jest trudne, trzeba tym odpowiednio zarządzać, trzeba być z zawodnikami i oni muszą mieć poczucie, że my ich chronimy. Że my zawsze z nimi będziemy, niezależnie od wszystkiego. Tak to wygląda – uzupełniła prezes PZŁF.


Warto dodać, że Kurakowa miała już okazję zaprezentować się na ZIO 2026. Reprezentantka Polski wzięła bowiem udział w rywalizacji drużynowej. Polska pierwszy raz miała okazję wziąć udział w takiej odsłonie łyżwiarstwa figurowego na ZIO.


Kurakowa pojechała bardzo solidnie, zbliżając się mocno do swojego rekordu sezonu. Ostatecznie było to 57,76 pkt.


Kiedy występ solowy Kurakowej? We wtorek (tj. 17 lutego) od godziny 18:45, program krótki.

Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?


Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.


Wynik Kubackiego pobił na ZIO 2026 debiutant wśród olimpijczyków – Kacper Tomasiak. Mający 19 lat ogromny talent zdobył srebrny medal w konkursie na normalnej oraz brązowy na dużej skoczni w Predazzo. Dodatkowo skoczkowie dołożyli również drugie miejsce na podium podczas rywalizacji duetów. W duecie obok Tomasiaka wystąpił Paweł Wąsek.


Wicemistrzostwo olimpijskie zdobył również inny debiutujący na ZIO – czyli Władimir Semirunnij – w wyścigu łyżwiarzy szybkich na 10 km.


Reprezentacja Polski w swojej historii startów na ZIO sięgnęła łącznie 27 medali – odpowiednio siedem złotych, dziesięć srebrnych i dziesięć brązowych. Co ciekawe, pierwszy krążek dla Polski, brązowy, zdobył Franciszek Gąsienica-Groń (kombinacja norweska) niemal równo 70 lat temu, podczas igrzysk w… Cortinie d’Ampezzo. Historia w tym roku zatoczyła zatem piękne włosko-polskie, olimpijskie koło.


Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.

Udział