
W skrócie
-
Donald Trump poinformował, że chce pozostać w kraju z powodu wojny i w związku z tym prosił o opóźnienie wizyty w Chinach.
-
Biały Dom wcześniej zapowiadał wizytę Trumpa w Chinach w dniach 31 marca – 2 kwietnia.
-
Wojna na Bliskim Wschodzie trwa od 28 lutego, a celem USA i Izraela jest maksymalne osłabienie reżimu w Teheranie.
– Rozmawiamy z Chinami. Chciałbym (polecieć – red.), ale ze względu na wojnę chcę być tutaj. Muszę być tutaj – powiedział Trump dziennikarzom w Gabinecie Owalnym.
– Zwróciliśmy się o to, by opóźnić (wizytę – red.) o miesiąc albo coś w tym rodzaju – poinformował.
Wcześniej Biały Dom zapowiadał, że Trump będzie w Chinach w dniach 31 marca-2 kwietnia.
Przypomnijmy, wojna na Bliskim Wschodzie trwa od 28 lutego. Na razie nie zapowiada się, aby USA i Izrael mieli zaprzestać ataków. Celem obu państw jest maksymalne osłabienie reżimu w Teheranie.
USA – Chiny. Termin wizyty Trumpa prawdopodobnie ulegnie zmianie
Prezydent USA zapewnił, że ma bardzo dobre stosunki z Chinami. – To bardzo proste. Mamy wojnę. Myślę, że to ważne, bym tutaj był. Więc możemy trochę to opóźnić, ale nie za dużo – dodał.
Wcześniej w poniedziałek minister finansów USA Scott Bessent powiedział po rozmowach z chińskim wicepremierem He Lifengiem w Paryżu, że jeśli dojdzie do przełożenia wizyty prezydenta Trumpa w Chinach, to powodem nie będzie odmowa Pekinu, by wziąć udział w operacji w cieśninie Ormuz.
Bessent zaznaczył, że wizyta Trumpa może odbyć się później, lecz jeśli tak się stanie, to powodem będzie chęć pozostania w kraju do czasu zakończenia wojny z Iranem.











