
-
Ratownicy odnaleźli ciała ośmiu z dziewięciu narciarzy zaginionych po zejściu lawiny na szczycie Castle Peak w Kalifornii.
-
Poszukiwania jednej osoby trwają, a warunki pogodowe utrudniają akcję ratunkową.
-
Wtorkowa lawina była najtragiczniejszą w historii Kalifornii i czwartą pod względem liczby ofiar w historii USA.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W środę odnaleziono ciała ośmiu osób, które zostały porwane przez lawinę we wtorek rano na szczycie Castle Peak w okolicy jeziora Tahoe w paśmie Sierra Nevada w Kalifornii – poinformowała agencja AFP.
Firma Blackbird Mountain Guides, która organizowała fatalną wyprawę, przekazała, że ofiarami są osoby spośród 11 klientów i czterech przewodników. Mieli oni przebywać od niedzieli w schroniskach nad jeziorem Frog Lake. Według organizatora wyprawy byli oni „w trakcie powrotu” do bazy.
USA. Poszukiwania po zejściu lawiny. Jedna osoba wciąż jest zaginiona
Ratownicy wciąż prowadzą poszukiwania ostatniego zaginionego z dziewięcioosobowej grupy. Wcześniej odnaleziono sześciu narciarzy, z czego dwóch zostało przewiezionych do szpitala.
– Wciąż poszukujemy jednego z członków grupy – powiedziała szeryf hrabstwa Nevada Shannan Moon, zaznaczając, że burza śnieżna utrudnia przemieszczanie się. – Ekstremalne warunki pogodowe to mało powiedziane: dużo śniegu, wichura, zawieje ograniczające widoczność – wymieniała.
Po zejściu lawiny poszukiwania rozpoczęło ponad 40 ratowników w tym „wysoko wykwalifikowane ekipy” – informowano.
Służby ostrzegały wcześniej przed poważnym ryzkiem lawin. Szeryf hrabstwa Placer Wayne Woo zaapelował o powstrzymanie się od przebywania w górach do czasu poprawy pogody. – Prosimy o unikanie wędrówek w górach Sierra Nevada podczas trwającej burzy. To niebezpieczne – mówił szeryf.
Prawie dwa metry śniegu i wichura. Potężna burza śnieżna w USA
W paśmie Sierra Nevada wciąż panuje potężna burza śnieżna. Ośrodek wypoczynkowy Sugar Bowl odnotował w ciągu ostatniego tygodnia przyrost pokrywy śnieżnej o 1,7 metra, w tym 76 cm tylko od wtorku do południa w środę.
Amerykańska służba meteorologiczna informowała, że w rejonach Sierra Nevada powyżej 1067 metrów może spaść do 2,4 metra śniegu, a porywy wiatru mogą osiągać prędkość 90 kilometrów na godzinę.
Russell Green z biura szeryfa mówił, że narciarstwo poza trasami jest niebezpieczne. – Ludzie zawsze jeżdżą poza trasami. Oczywiście odradzamy to, ale nie powiedziałbym, że jest to rzadkie. Nie żeby to był mądry wybór – mówił.
Najtragiczniejsza lawina w historii Kalifornii
W tym sezonie w wyniku lawin w całych Stanach Zjednoczonych zmarło sześć osób, w tym jedna w styczniu w Castle Peak.
Wtorkowe zejście lawiny w Kalifornii jest czwartym pod względem liczby ofiar w historii USA i najtragiczniejszym w historii stanu.
Amerykańscy specjaliści zebrali szczegółowe dane dotyczące lawin, które miały miejsce w USA od 1950 roku. Wynika z nich, że od tamtej pory co roku ginęła co najmniej jedna osoba. Dane pokazują również, że wtorkowa lawina była najbardziej śmiercionośną w USA od 45 lat.













