-
Malone Lam z Singapuru wraz ze znajomymi ukradł bitcoiny o wartości 245 milionów dolarów, wydając środki na luksusowe dobra i rozrywkę.
-
Prokuratura zarzuciła Lamowi kierowanie międzynarodową grupą przestępczą, za co grozi mu do 20 lat więzienia; jest jednym z 18 oskarżonych, w tym jedenastym, który przyznał się do winy.
-
Proceder rozpoczął się w październiku 2023 roku, gdy Lam zorganizował grupę przeprowadzającą wyłudzenia danych i włamania do domów. Bitcoiny zostały skradzione mieszkańcowi Waszyngtonu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Malone Lam wyznał we wtorek przed amerykańskim sądem, że wraz z grupą znajomych ukradł bitcoiny warte 245 milionów dolarów. Według Departamentu Sprawiedliwości przestępcy roztrwonili następnie te środki na dobra luksusowe oraz rozrywkę.
W trakcie jednego wieczoru w klubach nocnych mieli oni wydać 500 tys. dolarów. Zakupili również flotę luksusowych aut. Środki z kradzieży przeznaczono także na zakup torebek Hermès Birkin wartych dziesiątki tysięcy dolarów. Kolejne pieniądze wydane zostały na zakup drogiej odzieży czy wynajem domów w Los Angeles, Hamptons i Miami, czarter prywatnych odrzutowców oraz opłacenie prywatnej ochrony.
Według FBI na liście zakupów 22-latka znalazło się ponad 30 samochodów marek takich jak Porsche, Lamborghini czy Ferrari. Dodatkowo miał on nabyć zegarek za dwa miliony dolarów.
Ukradli bitcoiny warte fortunę
Prokuratura zarzuciła młodemu mężczyźnie zorganizowanie międzynarodowej grupy przestępczej, która dokonała jednej z największych kradzieży kryptowalut w historii USA.
– Oskarżony kierował międzynarodową siecią, która żerowała na ofiarach poprzez oszustwa, naruszała ich prywatność i kradła kryptowaluty o wartości setek milionów dolarów – oświadczyła prokurator Jeanine Pirro, cytowana przez BBC.
Lamowi grozi do 20 lat pozbawienia wolności. Sędzia federalna Colleen Kollar-Kotelly nie wyznaczyła jeszcze terminu rozprawy, na której zapadnie wyrok.
22-latek jest jednym z 18 osób oskarżonych w tej sprawie i jedenastym, który przyznał się do winy. W kwietniu jeden ze wspólników Lama, Evan Tangeman, został skazany na 70 miesięcy (pięć lat i 10 miesięcy – red.) więzienia za pranie pieniędzy pochodzących z tego przestępstwa.
Szokująca kradzież w USA. Tak przestępcy zmanipulowali swoją ofiarę
Lam był postacią dobrze znaną w świecie nocnych kubów Los Angeles i Miami ze względu na swój ekstrawagancki styl życia – podała stacja BBC. Jak wyznał śledczym, szkołę średnią w Singapurze rzucił w wieku 14 lat. Do USA przybył w październiku 2023 roku. Jego wiza wygasła w styczniu kolejnego roku, lecz mimo to zdecydował się pozostać w kraju.
Również w październiku 2023 roku miał się rozpocząć przestępczy proceder. Lam miał zorganizować siatkę młodych mężczyzn, którzy następnie przeprowadzali serię oszustw, nakłaniając ludzi do ujawnienia im poufnych informacji czy przeprowadzając włamania do domów, aby zdobyć dane umożliwiające opróżnienie portfeli kryptowalutowych.
Bitcoiny o wartości 245 milionów dolarów ukradli mieszkańcowi Waszyngtonu. Do zdarzenia doszło w 2024 roku. Wówczas dwóch domniemanych wspólników Lama podszyło się pod przedstawicieli Google i giełdy kryptowalut Gemini. W ten sposób przestępcom udało się uzyskać dostęp do dysku Google swojej ofiary oraz wykraść kody bezpieczeństwa. Z konta zniknęło ponad 4100 bitcoinów, które następnie zostały zamienione na gotówkę.
Źródło: BBC
-
Pochwalili się łupem przed kolegami. Sami padli ofiarą kradzieży
-
Przyszedł na komendę z jednym pytaniem. Już z niej nie wyszedł














