
-
Pasażer lotu Frontier Airlines próbował otworzyć drzwi samolotu oraz dostać się do kokpitu, a także podjął próbę duszenia stewarda po służbie, co doprowadziło do awaryjnego lądowania w Miami.
-
Według policyjnych akt 51-letni Juan Gabriel Reyes został obezwładniony przez pasażerów i załogę. Nagranie z incydentu pojawiło się w internecie.
-
Reyes został zatrzymany przez biuro szeryfa Miami-Dade, oskarżony o utrudnianie pracy załogi i napaść, a następnie przekazany FBI.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Stacja CNN poinformowała, że – jak wynika z policyjnych akt – samolot linii Frontier Airlines zmierzający w niedzielę z Portoryko do Chicago w Stanach Zjednoczonych musiał zostać przekierowany na międzynarodowe lotnisko w Miami.
Decyzję podjęto w związku ze zdarzeniem, które miało miejsce na podkładzie. Jeden z pasażerów dusił stewarda przebywającego poza służbą.
Awaryjne lądowanie samolotu w USA. Pasażer chciał otworzyć drzwi i dusił stewarda
Z oświadczenia złożonego przez biuro szeryfa wynika, że 51-letni Juan Gabriel Reyes zaczął zakłócać porządek około 45 minut po odlocie lotu Frontier 3345 z San Juan w Portoryko. Mężczyzna twierdził, że musi wysiąść z samolotu i próbował otworzyć drzwi awaryjne. Następnie podszedł do drzwi od kokpitu i zaczął „agresywnie naciskać” na klamkę.
Mężczyzna został jednak uspokojony i odprowadzony na nowe miejsce. Steward będący po służbie zgłosił się na ochotnika, aby usiąść w rzędzie z 51-latkiem i pilnować go w trakcie dalszej części podróży.
Po czasie Reyes chwycił jednak za torbę stewarda leżącą na podłodze, co spotkało się z jego stanowczą dezaprobatą. Kiedy steward poprosił 51-latka, aby przestał i przesiadł się na miejsce po drugiej stronie przejścia, ten na niego wskoczył oraz „chwycił za głowę i dusił”.
Z dokumentów wynika, że na pomoc stewardowi ruszyło się kilku pasażerów, którzy wraz z załogą samolotu próbowali unieruchomić Reyesa za pomocą elastycznych kajdanek oraz pasów bezpieczeństwa. Mężczyźnie jednak kilkukrotnie udało się uwolnić. Nagranie z próby obezwładnienia trafiło do sieci.
Niesfornego pasażera próbował powstrzymać instruktor jiu-jitsu. „Miałem po prostu szczęście”
Wśród pasażerów, którzy próbowali powstrzymać 51-latka znalazł się Josh Longood, instruktor brazylijskiego jiu-jitsu. Mężczyzna powiedział w rozmowie z CNN, że przyłączył się do akcji obezwładnienia sprawcy, ponieważ „wiedział, że może sobie poradzić bez narażania kogokolwiek na obrażenia”.
– Właśnie dlatego trenuję. Dlatego ćwiczę jiu-jitsu, żebym umiał sobie poradzić w takiej prawdziwej sytuacji. (…) Miałem po prostu szczęście, że siedziałem na tym miejscu – stwierdził.
Instruktor w rozmowie ze stacją CBS dodał także, że „widać było”, iż niesforny pasażer był pod wpływem alkoholu.
USA. Juan Gabriel Reyes został przekazany FBI, wyznaczono mu obrońcę
Ostatecznie Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) poinformowała w oświadczeniu, że lot został przekierowany na międzynarodowe lotnisko w Miami i wylądował w niedzielę około godziny 23.55 czasu lokalnego.
Jak wynika z dokumentów, Reyes został zatrzymany przez biuro szeryfa Miami-Dade i przekazany FBI na przesłuchanie. Linia Frontier Airlines dodała w oświadczeniu, że kilka godzin później lot kontynuowano do Chicago.
Juan Gabriel Reyes został oskarżony o utrudnianie pracy członkom załogi oraz o napaść na obszarze jurysdykcji morskiej i terytorialnej. Wyznaczono mu federalnego obrońcę z urzędu. Mężczyzna do tej pory nie złożył zeznań i nie przyznał się do winy.
Dodajmy, że niejedyna taka sytuacja w USA ciągu ostatnich miesięcy. W tym roku FAA otrzymała bowiem w sumie 687 zgłoszeń o niesfornych pasażach.












