
Trump: Czas poszukać nowego przywództwa w Iranie
Donald Trump wezwał do zakończenia 37-letnich rządów ajatollaha Alego Chameneiego w Iranie. Prezydent USA udzielił wywiadu Politico. Trump uważa, że Chamenei jest winny całkowitego zniszczenia swojego kraju. – Czas poszukać nowego przywództwa w Iranie – powiedział w rozmowie z Politico. I to w momencie, gdy wydaje się, że masowe protesty wzywające do obalenia reżimu osłabły. – Przywództwo powinno skupić się na właściwym zarządzaniu krajem, tak jak ja robię to w Stanach Zjednoczonych, a nie na zabijaniu tysięcy ludzi, aby utrzymać kontrolę – stwierdził prezydent USA. W ciągu ostatnich trzech tygodni w Iranie zginęły tysiące protestujących, co skłoniło amerykańskiego prezydenta do wielokrotnego grożenia interwencją wojskową.
USA wzmacniają siły na Bliskim Wschodzie
Jak podaje ukraińska agencja informacyjna UNIAN, USA zaczęły w mijającym tygodniu wzmacniać obecność na Bliskim Wschodzie ciężkimi pojazdami opancerzonymi – czołgami M1 Abrams oraz bojowymi wozami piechoty M2A3 Bradley. „Rozmieszczenie tych platform umożliwia złożone operacje połączonych rodzajów sił zbrojnych i znacząco zwiększa bezpieczeństwo personelu w środowiskach wysokiego ryzyka. Armia oświadczyła, że sprzęt ten zostanie użyty do odstraszania ataków na bazy oraz wzmacniania pozycji obronnych w regionach, gdzie istnieje zagrożenie ostrzałem i atakami dronów” – czytamy.
Serwis The War Zone pisał wcześniej, że Pentagon wysłał na Bliski Wschód co najmniej jeden lotniskowiec z grupą uderzeniową. „Śledztwo otwartych źródeł wskazuje, że niektóre zasoby Sił Powietrznych USA także mogą zmierzać w tym kierunku” – czytamy.
Trump o odwołaniu ataku USA na Iran
W środę ciężki samolot transportowy C-17, mogący służyć do szybkiej ewakuacji znacznej liczby ludzi i sprzętu, miał odlecieć z bazy w pobliżu Iranu do Grecji, jednak został zawrócony z pasa, a jego misję odwołano. Maciej Kucharczyk pisał w Gazeta.pl, że „tego rodzaju ruchy sugerują, że w środę wieczorem doszło do jakiegoś przesilenia. (…) USA mogły przerwać już rozwijające się uderzenie lotnicze albo przerwać przygotowania do niego. Zbiegło się to w czasie z wypowiedzią Donalda Trumpa, który właśnie około godziny 21 czasu polskiego, podczas konferencji prasowej w Białym Domu oznajmił, iż w Iranie 'zabijanie ustało’ i 'nie planują nikogo wieszać'”. W piątek w rozmowie z dziennikarzami prezydent USA stwierdził natomiast, że „przekonał sam siebie”, by nie uderzać na Iran. – Wczoraj było zaplanowanych ponad 800 egzekucji, nikogo nie powiesili. Odwołali egzekucje. To miało duży wpływ – stwierdził.
Chamenei: Trump to przestępca
Antyrządowe protesty spowodowane kryzysem gospodarczym w Iranie wybuchły 28 grudnia 2025 roku i doprowadziły do represji ze strony religijnych władz kraju, masowych aresztowań i blokady internetu. Liczba ofiar protestów jest trudna do oszacowania. Według różnych relacji zginęło od 12 do 20 tysięcy osób. Natomiast agencja Human Rights Activists News poinformowała, że liczba ofiar przekroczyła 2500 osób. Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała, że dzięki interwencji prezydenta USA Donalda Trumpa władze Iranu wstrzymały egzekucję 800 demonstrantów. Duchowy przywódca Iranu Ali Chamenei oświadczył natomiast, że jego kraj „uważa Donalda Trumpa za przestępcę za spowodowanie ofiar, szkód i oszczerstw wobec narodu irańskiego podczas protestów”. „Najnowsza antyirańska rebelia różniła się tym, że prezydent USA osobiście się w nią zaangażował” – cytują przywódcę irańskie media.
Przeczytaj także: „Głębokie zaniepokojenie”. Polskie MSZ wezwało ambasadora Iranu
Źródła:UNN, TWZ, Gazeta.pl, IAR











