
Wysoki rangą urzędnik Pentagonu, Alexander Velez-Green, o zamiarach USA poinformował przedstawicieli państw Sojuszu podczas piątkowego (22 maja) spotkania w Kwaterze Głównej NATO w Brukseli. Ze szczegółami rozmów zapoznał się niemiecki tygodnik.
„Der Spiegel”: USA planują cięcia sprzętu wojskowego dla NATO
Zgodnie z doniesieniami „Spiegla” Velez-Green oznajmił, że USA zamierzają utrzymywać w gotowości dla NATO mniej bombowców strategicznych czy samolotów-cystern. Liczba myśliwców USA w Sojuszu ma zostać zmniejszona o jedną trzecią. Rozmawiano także o ograniczeniu liczby zaangażowanych w działania NATO niszczycieli oraz o zakończeniu udostępniania amerykańskich okrętów podwodnych w ramach Sojuszu. Europejczycy w przyszłości sami mają też zapewniać sobie drony rozpoznawcze.
Amerykańska delegacja zasygnalizowała, że USA „chcą utrzymać w Europie odstraszanie nuklearne w ramach NATO”. Liczby, przedstawione przez wysłannika Pete’a Hegsetha, oznaczają „przełom w NATO”, a plany Stanów Zjednoczonych są głębsze niż spodziewali się Europejczycy – komentuje „Der Spiegel”.
Według tygodnika na Europę ma być wywierana „ogromna presja” ze względu na konieczność „szybkiego zapełnienia powstających luk”. Tym samym kraje Europy w dużej mierze będą musiały wziąć na siebie ciężar konwencjonalnej obrony kontynentu.
USA oczekują od NATO nowego porządku w zakresie zbrojeń
„Der Spiegel” zastrzega przy tym, że „co do zasady, oczekiwania USA nie muszą oznaczać wycofywania amerykańskich wojsk z Europy”. Ograniczenia w ramach NATO mają pozwolić Waszyngtonowi przede wszystkim uzyskać „większą elastyczność na wypadek konfliktu w regionie Indo-Pacyfiku”.
Wcześniej niemiecki dziennik ekonomiczny „Handelsblatt” ocenił, że decyzja o wzmocnieniu amerykańskiej obecności wojskowej w Polsce pokazuje szczególną wagę relacji Donalda Trumpa z Karolem Nawrockim. Autorzy komentarza zwracają uwagę, że jeszcze niedawno Stany Zjednoczone sygnalizowały ograniczanie obecności wojskowej w Europie.
„Handelsblatt” zaznaczył jednocześnie, że amerykańska polityka zagraniczna za Trumpa przestała być klasyczną polityką sojuszy, a stała się narzędziem wpływania na politykę wewnętrzną państw demokratycznych. Zdaniem gazety celem jest wzmacnianie partii prawicowych i osłabianie Unii Europejskiej, którą Trump od lat krytykuje m.in. za politykę handlową i regulacyjną.
Strona amerykańska oczekuje, że europejskie kraje jeszcze na początku czerwca zadecydują „jakie własne zdolności mogą zaoferować w celu zamknięcia luk”. Waszyngton chciałby zaprezentować nowy podział obciążeń w Sojuszu podczas lipcowego szczytu NATO w Ankarze. „Der Spiegel” poinformował, że po spotkaniu w Brukseli, w niemieckim rządzie trwają już narady nad tym, jak należy zareagować.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP)












