-
Nie wiadomo, co stało się z około 13 miliardami dolarów, które Stany Zjednoczone miały zarobić na sprzedaży wenezuelskiej ropy.
-
Amerykańscy politycy z Partii Demokratycznej i Republikańskiej domagają się wyjaśnień dotyczących przeznaczenia tych środków i zabezpieczeń przed korupcją.
-
Część ekonomistów oraz byli politycy wenezuelscy podkreślają brak przejrzystości w kwestii przekazania dochodów z ropy.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według „Financial Times” Stany Zjednoczone zarobiły w tym roku na sprzedaży wenezuelskiej ropy około 13 miliardów dolarów.
Analitycy, na których powołuje się dziennik, zwracają jednak uwagę, że do tej pory nie wiadomo, co dokładnie stało się z tymi środkami.
Rząd Wenezueli uruchomił stronę internetową służącą do śledzenia przychodów ze sprzedaży ropy realizowanej przez USA, ale zawiera ona tylko jeden wpis – przelew w wysokości 300 milionów dolarów z marca.
Ropa naftowa z Wenezueli. USA miały zarobić na jej sprzedaży
Stany Zjednoczone przejęły kontrolę nad eksportem ropy z Wenezueli i zawiesiły niektóre sankcje po tym, jak w styczniu pojmano przywódcę kraju Nicolasa Maduro. Zastąpiła go wiceprezydent Delcy Rodríguez.
Pomimo zniesienia części sankcji, oznaki ożywienia gospodarczego w Wenezueli są stosunkowo niewielkie – uważają ekonomiści. Według ich oceny może to świadczyć, iż USA nie przekazały wszystkich dochodów ze sprzedaży ropy z powrotem do Caracas.
„FT” zauważa, że Waszyngton przedstawia różne wyjaśnienia dotyczące wykorzystania tych środków: od dekretu, w którym Stany Zjednoczone są określone jako „depozytariusz” dochodów z ropy, po oświadczenie Donalda Trumpa, że USA „zarabiają dużo pieniędzy” na wenezuelskiej ropie.
Demokraci i republikanie z wezwaniem do Trumpa. Domagają się „przejrzystości”
Z tego powodu amerykańscy ustawodawcy zarówno z Partii Demokratycznej, jak i Partii Republikańskiej, mieli zacząć wywierać presję na administrację Trumpa, domagając się wyjaśnień, gdzie trafiły środki i jakie działania są podejmowane w celu zapobiegania korupcji podczas ich dystrybucji.
– Inwazja Trumpa na Wenezuelę od samego początku dotyczyła ropy, władzy i korupcji, a teraz miliardy dolarów wenezuelskich dochodów z ropy są kontrolowane przez administrację Trumpa bez zachowania przejrzystości i zabezpieczeń – oświadczył demokratyczny kongresman Joaquin Castro. Według polityka Kongres „trzymany jest w niewiedzy”.
Do ujawnienie raportów na temat przepływu środków, podkreślając „znaczenie przejrzystości w kwestii ich wykorzystania”, wzywała także członkini Izby Reprezentantów z Florydy, republikanka Maria Elvira Salazar.
USA miały przechowywać środki Wenezueli. Trump mówił o „ogromnych pieniądzach”
Pierwotnie dekret Trumpa ze stycznia przewidywał, iż środki z ropy stanowią własność rządu Wenezueli i będą przechowywane na rachunkach rządu USA „jako depozytariusza i w granicach uprawnień rządowych”.
Jednak Departament Energii USA oświadczył, że środki te „zostaną wypłacone z korzyścią dla obywateli amerykańskich i wenezuelskich”.
W czerwcu Trump stwierdził nawet, że Stany Zjednoczone dzięki ropie naftowej „28 razy” odzyskały koszty operacji w Wenezueli i dodał, że USA „również zarabiają na tym ogromne pieniądze”.
USA chciały wywierać presję na Rodríguez? „Ich pieniądze, ale muszą uzyskać zgodę”
Według „FT” amerykańscy urzędnicy twierdzą, iż kontrola nad środkami pochodzącymi ze sprzedaży ropy była wykorzystywana do wywierania presji na nową przywódczynię Wenezueli Delcy Rodríguez.
Podczas przesłuchania w Kongresie w ostatnią środę wysoki rangą urzędnik Departamentu Stanu Michael Kozak powiedział: „To są ich pieniądze, ale muszą uzyskać naszą zgodę”. Tłumaczył, że środki zostały udostępnione na pokrycie takich kosztów, jak wynagrodzenia urzędników państwowych oraz sprzęt dla przemysłu naftowego.
Departament Stanu poinformował, że w ramach tego systemu „do gospodarki Wenezueli trafiły miliardy dolarów”.
„Gdzie są pieniądze?”. Wenezuelczycy grzmią
Wielu ekonomistów spodziewało się, że Wenezuela odnotuje w tym roku silne ożywienie gospodarcze, biorąc pod uwagę, że do stycznia kraj ten był zmuszony sprzedawać ropę na rynkach międzynarodowych po znacznie niższych cenach, aby obejść sankcje amerykańskie.
Tymczasem wenezuelski ekonomista Francisco Rodríguez stwierdził, że oficjalny wskaźnik wzrostu gospodarczego kraju w pierwszym kwartale, wynoszący 2,5 proc., był najniższy od prawie pięciu lat.
– Wenezuela prawdopodobnie nie odnotowała szybszego wzrostu gospodarczego pomimo zwiększonych dochodów z ropy w pierwszym kwartale, ponieważ Stany Zjednoczone nie przekazały rządowi Wenezueli całości tych zwiększonych dochodów – stwierdził.
Z kolei José Guerra, wenezuelski ekonomista i były poseł opozycji, stwierdził, że dochody z ropy powinny być znacznie wyższe niż w ostatnich latach. – Gdzie są te pieniądze? Brakuje przejrzystości, a rząd Stanów Zjednoczonych nie informuje nas o tym – powiedział.
Los wenezuelskich środków z ropy stał się jeszcze bardziej palącą kwestią w następstwie dwóch niszczycielskich trzęsień ziemi, które nawiedziły kraj Ameryki Południowej w czerwcu. Tylko szkody w budynkach i infrastrukturze ONZ szacuje na 37 miliardów dolarów.
Stany Zjednoczone przeznaczyły 386 milionów dolarów na pomoc ofiarom katastrofy i wysłały do Wenezueli setki żołnierzy.
-
„Niedopuszczalne”. Rosjanie oburzeni po spotkaniu z Rubio. Jest komunikat
-
Odbywa wyrok w USA. Pozwał Trumpa, żąda 75 mln dolarów













