
Budżet państwa jest kluczowym elementem polityki gospodarczej. Służy do zarządzania finansami państwa przez zapewnienie środków na realizację zadań publicznych.
To inaczej plan finansowy określający planowane dochody (głównie z podatków: VAT, akcyza, PIT, CIT), wydatki (na administrację, obronność, oświatę, zdrowie) oraz przewidywany deficyt lub nadwyżkę. Jest uchwalany przez parlament w formie ustawy budżetowej, którą na końcu podpisuje prezydent. Lub nie.
Karol Nawrocki pełen wątpliwości w sprawie budżetu na 2026 rok
Zapytany przez dziennikarzy prezydent Nawrocki przyznał, że nie wie, jaką podejmie decyzję w sprawie ewentualnego zatwierdzenia budżetu lub skierowania go do Trybunału Konstytucyjnego (TK). – Mam wiele zastrzeżeń do polskiego budżetu i rozdysponowania polskich środków na przyszły rok. Dużo żalu do polskiego rządu i ministra finansów, że tak zaniedbał kwestie budżetowe i nie mamy właściwie czym dzielić – mówił po spotkaniu z premierem Wielkiej Brytanii Keirem Starmerem.
Według prezydenta Nawrockiego budżet Polski na 2026 rok rodzi wiele wątpliwości. – Największą jest to, że stan finansów publicznych, za sprawą niedoskonałej pracy ministra Domańskiego, jest dzisiaj nie w takim stanie, jak powinno to wyglądać w państwie, które jest w grupie G20. Z jednej strony mówimy o sukcesach gospodarczych przez 35 lat, a z drugiej strony widzimy budżet i stan finansów publicznych, który budzi zastrzeżenia prezydenta Polski, ale też obywateli – stwierdził prezydent i dodał: -Dopuszczam każdą możliwość na dzień dzisiejszy. Zachowam się w sposób rozsądny.
Budżetówka bez podwyżek i nie tylko
Jeżeli prezydent skieruje ustawę budżetową do Trybunału Konstytucyjnego, Polska znajdzie się w prawnym impasie. Ustawa o TK przewiduje, że orzeczenia w sprawie prezydenckich skarg Trybunał musi wydawać w pełnym składzie. Jednak rządząca koalicja nie obsadziła wszystkich wakatów. Sędziów TK jest obecnie 9, według Konstytucji powinno ich być 15. Do rozpatrzenia prezydenckiej skargi potrzeba co najmniej 11 sędziów.
Minister gospodarki i finansów Andrzej Domański podczas wywiadu w Polsat News opowiedział o konsekwencjach braku prezydenckiego podpisu pod ustawą budżetową.
W takiej sytuacji ważny bedzie projekt ustawy budżetowej. Minister Domański wyjasnił, że nie będą uwzględnione korekty wprowadzone do projektu budżetu na 2026 rok w toku prac parlamentarnych. To oznacza, że nie będzie m.in. dodatkowych środków dla Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, a także większych pieniędzy na cele resortu nauki. Minister przypomniał również, że zgodnie z ustawą o finansach publicznych podwyżki wynagrodzeń w sferze budżetowej są wdrażane po podpisaniu ustawy budżetowej przez prezydenta.












