
-
W Krakowie przeprowadzono pilotażowe działania mające na celu zwalczanie rdestowca metodą okrywkową.
-
Podczas akcji wykorzystano specjalną folię, aby osłabić i wyeliminować rdestowca znajdującego się nad wodą.
-
Rdestowiec uznawany jest w Polsce za inwazyjny gatunek obcy, który wypiera rodzime rośliny i obniża różnorodność biologiczną.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Wody Polskie w Krakowie pod okiem specjalistów zajmujących się inwazyjnymi gatunkami obcymi usuwają z miejskich terenów rdestwoca. Tym razem eliminowano rośliny znajdujące się nad wodą. Rdestowiec jest rośliną, która osiąga duże rozmiary, rozmnaża się wegetatywnie i stanowi konkurencję dla innych gatunków.
Usuwanie rdestowca nie jest proste
Działania w Krakowie polegały na zastosowaniu metody okrywkowej, czyli przykryciu stanowiska rdestowca specjalną folią w celu stopniowego osłabienia i eliminacji rośliny. Skuteczność tej metody została już potwierdzana na różnych terenach leśnych oraz łąkach. Do tej pory nie była ona testowana bezpośrednio nad rzekami. „Są to pierwsze tego typu prace prowadzone na terenach nadrzecznych w Polsce, co w dużej mierze może ograniczyć dalsze rozprzestrzenianie się gatunków inwazyjnych w tym przypadku rdestowca” – podają Wody Polskie RZGW Kraków.
Akcja w Krakowie odbyła się pod okiem specjalistki prof. dr hab. Barbary Tokarskiej-Guzik, która specjalizuje się w dziedzinie inwazyjnych gatunków.
Fragmenty roślin rdestowca często wskutek niezamierzonych działań ludzi, są zawlekane m.in. wraz z transportem ziemi, która później jest wykorzystywana m.in. podczas prac związanych z umacnianiem brzegów, budową dróg, parkingów czy nawet jako ziemia do ogrodów.
Uparty i mocny rdestowiec wypiera inne rośliny
Trzy gatunki rdestowca uznano na terenie Polski za inwazyjne (tzw. IGO), stwarzające zagrożenie dla kraju i równocześnie rozprzestrzenione na szeroką skalę. To: rdestowiec ostrokończysty, rdestowiec sachaliński i rdestowiec pośredni.
Wszystkie rośliny kwalifikuje się jako bardzo inwazyjne. Gatunek ma negatywnie wpływać na rodzime rośliny przez ograniczenie dostępu do światła. Uniemożliwia kiełkowanie nasion wielu gatunków rodzimych poprzez tworzenie grubej i wolno rozkładającej się warstwy opadłych liści i łodyg. Duże i zwarte łany, np. rdestowca ostrokończystego, obniżają różnorodność biologiczną siedlisk naturalnych i półnaturalnych, w tym ekosystemów łęgowych, stanowiąc zagrożenie dla płazów, gadów, ptaków i ssaków, których podstawowym pożywieniem są m.in. stawonogi.
Rdestowce są jednymi z gatunków wprowadzonych celowo przez człowieka już w pierwszej połowie XIX w., ze względu na walory dekoracyjne i użytkowe. W Polsce pierwsze wzmianki o stanowiskach gatunku poza uprawą, pochodzą z drugiej połowy XIX w.
W Polsce najbardziej rozpowszechniony jest obecnie rdestowiec japoński (znany również jako ostrokończysty). Warto pamiętać, że wprowadzenie do środowiska inwazyjnych gatunków obcych (IGO) jest zabronione i może wiązać się z dotkliwymi karami. Gatunek raz wyparty przez gatunki inwazyjne, bardzo trudno przywrócić – nadmienia Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska.

