
Praca sezonowa przez lata kojarzyła się studentom przede wszystkim ze zbiorami owoców, gastronomią czy prostymi zajęciami fizycznymi. Rynek jednak stopniowo się zmienia. Coraz więcej młodych osób zamiast krótkiego zatrudnienia na wakacje wybiera realizację konkretnych projektów, które pozwalają zdobywać doświadczenie i rozwijać zawodowe kompetencje.
Z danych platformy Useme wynika, że firmy coraz częściej współpracują ze studentami przy zadaniach związanych m.in. z marketingiem, e-commerce, administracją oraz IT.
Średnia wartość pojedynczego zlecenia realizowanego przez studenta przekracza 3 tys. zł, a wiele współprac ma charakter powtarzalny. Smart freelancing przestaje być więc tylko sposobem na dodatkowy zarobek, a staje się dla młodych pierwszym etapem budowania kariery.
Mniej ofert sezonowych, większa konkurencja na rynku
Zmiany na rynku pracy widać także w przypadku klasycznych ofert wakacyjnych. Według danych OLX Praca liczba dostępnych ogłoszeń sezonowych spadła o 15 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem, podczas gdy liczba wysyłanych aplikacji wzrosła o 12 proc. Oznacza to, że zdobycie krótkoterminowego zatrudnienia jest trudniejsze niż wcześniej.
Eksperci zwracają uwagę, że młodzi kandydaci coraz częściej analizują nie tylko wysokość wynagrodzenia, ale również możliwość zdobycia nowych umiejętności i perspektywę dalszej współpracy.
– Coraz częściej stają się okazją do wykorzystania statusu studenta oraz platform rozliczeniowych i rozpoczęcia długofalowej współpracy projektowej z firmami, które poszukują konkretnych kompetencji cyfrowych w ramach projektowego wsparcia. Z perspektywy biznesu nie jest to już forma dorywczego zatrudnienia na lato, lecz element szerszego trendu budowania elastycznych zespołów i outsourcingu wybranych procesów – zauważają eksperci Useme.
Firmy również coraz chętniej korzystają z elastycznych modeli współpracy. Zamiast zatrudniać pracowników wyłącznie na etat, szukają osób z konkretnymi umiejętnościami, które mogą wesprzeć wybrane projekty.
Studenci realizują stałe projekty, a nie tylko pojedyncze zlecenia
Freelancing wśród studentów coraz rzadziej oznacza jednorazowe zadania wykonywane „po godzinach”. Dane Useme pokazują, że młodzi specjaliści coraz częściej realizują regularne projekty dla firm.
Średnia wartość umowy w kategorii „Zlecenia dla studentów” wynosi 3255 zł, a średnia wartość współpracy po stronie firmy to 4154 zł. Ta kategoria należy obecnie do najbardziej wartościowych na platformie.
Z usług młodych freelancerów korzystają przede wszystkim agencje marketingowe, firmy technologiczne oraz przedsiębiorstwa z sektora MŚP. Dla wielu z nich studenci stają się nie tylko sezonowym wsparciem, ale częścią elastycznych zespołów projektowych.
Jakie umiejętności można wykorzystać na początku kariery?
Smart freelancing daje możliwość zarabiania również osobom, które dopiero zaczynają swoją drogę zawodową. Nie wszystkie zlecenia wymagają zaawansowanej wiedzy technicznej – często liczą się podstawowe kompetencje cyfrowe i gotowość do nauki.
Wśród popularnych zadań wykonywanych przez początkujących freelancerów znajdują się:
-
prowadzenie profili w mediach społecznościowych, -
przygotowywanie treści internetowych, -
tworzenie prostych grafik i materiałów wideo, -
tłumaczenia, -
research i analiza danych, -
obsługa sklepów internetowych, -
wsparcie administracyjne.
Coraz większe znaczenie ma także umiejętne korzystanie z narzędzi sztucznej inteligencji. Zdaniem ekspertów sama znajomość AI przestaje być wyróżnikiem, a staje się jedną z podstawowych kompetencji cyfrowych.
– Samo korzystanie z narzędzi AI przestaje być przewagą konkurencyjną, a staje się jedną z podstawowych kompetencji cyfrowych. Coraz większą wartość mają osoby, które potrafią połączyć wiedzę z własnej, rozwijanej specjalizacji z umiejętnym wykorzystaniem sztucznej inteligencji – mówi Zuzanna Ilków, Marketing Lead w Useme.
Jak podkreśla ekspertka, wakacje mogą być dla studentów nie tylko czasem zarobku, ale także okazją do zdobycia pierwszych doświadczeń, które zaprocentują w przyszłości na rynku pracy.
– Dla osób rozpoczynających karierę zawodową oznacza to, że wakacje mogą być dobrym momentem nie tylko na zdobycie pierwszych zleceń, ale także nauczenie się kompetencji, które będą coraz bardziej poszukiwane na rynku pracy – podkreśla Zuzanna Ilków.












