-
Sędzia Sławomir Patyra złożył zawiadomienie do ministra sprawiedliwości o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, dotyczące nieuprawnionego wyznaczania składów orzekających.
-
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiedział wszczęcie postępowania w tej sprawie, natomiast Trybunał Konstytucyjny uznał zarzuty za bezpodstawne i zgodne z prawem.
-
W Trybunale trwa spór dotyczący dopuszczenia wybranych w marcu i wrześniu sędziów do orzekania, a część z nich odmawia udziału w pracach TK do czasu rozwiązania sytuacji.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Do ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka w poniedziałek trafiło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa TK Bogdana Święczkowskiego.
Złożył je Sławomir Patyra, który w czerwcu został wybrany przez Sejm na sędziego TK, a pod koniec lipca złożył ślubowanie wobec prezydenta. W zawiadomieniu podniesiono, że Święczkowski „wyznaczał składy orzekające z pominięciem ustawy, by wpływać na treść wyroków”.
Do tego ruchu sędziego Patyry we wtorek odniósł się minister Żurek w TVP Info.
– Temu zawiadomieniu dzisiaj nadajemy bieg i będziemy prowadzić postępowanie, żeby ustalić, jakie są fakty, jakie są dowody – powiedział minister.
Przypomniał, że nie ma określonego terminu dla prokuratury do przeprocesowania tego zawiadomienia.
Żurek przypomniał, że w ustawie o organizacji i trybie postępowania przed TK i regulaminie wskazane jest, że sędziów Trybunału do składu orzekającego dokonuje prezes według kolejności alfabetycznej uwzględniając przy tym rodzaje, liczbę oraz kolejność wpływu spraw do Trybunału.
Minister sprawiedliwości zapowiada ruch ws. prezesa TK. „Nadamy bieg zawiadomieniu sędziego Patyry”
Odnosząc się do zawiadomienia minister dodał, że sędzia Patyra w kilku przypadkach od stycznia 2026 r. „wykazuje, że doszło do nieuprawnionej zmiany składów (orzekających)„. Zdaniem szef MS „były to sprawy niezwykle ważne, wagi ustrojowej”.
Jako przykład wskazał m.in. orzeczenia w sprawie obowiązku kontrasygnaty premiera na niektórych aktach prezydenta czy też wyrok dot. transkrypcji aktów małżeństw (jednopłciowych).
Żurek ocenił, że ze spraw tych eliminowane były osoby, które w świetle alfabetycznej listy powinny być albo sprawozdawcami, albo członkami składu orzekającego. To z kolei, zdaniem szefa MS, oznacza, że Święczkowski „bez jakiejkolwiek podstawy prawnej” doprowadzał do tego, aby „był skład określony, jaki on chce, być może znając już poglądy sędziów Trybunału Konstytucyjnego”.
– To zawiadomienia zawiera szczegółowe uzasadnienie kiedy, w jakim dniu, jaki powinien być skład Trybunału i jak skład zmieniono poprzez działanie pana Święczkowskiego oraz innych, nieustalonych osób – dodał Żurek.
Szef MS został też zapytany, co dalej w sprawie „patowej sytuacji” w Trybunale. Pytanie odnosiło się do sytuacji czworga spośród sześciorga wybranych w marcu przez Sejm sędziów TK: Krystiana Markiewicza, Marcina Dziurdy, Anny Korwin-Piotrowskiej i Macieja Taborowskiego oraz do sytuacji wybranego we wrześniu na sędziego TK Macieja Berka.
Żurek ws. nowych sędziów TK. „Święczkowski walczy dzisiaj ze wszystkimi w Trybunale”
Są to osoby, których prezydent Karol Nawrocki do tej pory nie zaprosił w celu złożenia ślubowania. Czworo wybranych w marcu sędziów złożyło 9 kwietnia na uroczystości w sejmowej Sali Kolumnowej ślubowanie z formułą, że robią to „wobec prezydenta” i przekazali pisemne roty ślubowań na biurze podawczym KPRP.
Sędziowie nie objęli jednak urzędów w TK, bo prezes Trybunału wskazał, że tego wydarzenia nie może uznać za ślubowanie „wobec prezydenta”. Z kolei Berek niedawno wystosował do prezydenta pismo z prośbą o „niezwłoczne” wyznaczenie miejsca i czasu do odebrania jego ślubowania.
– Moim zdaniem to sędziowie, którzy zostali wybrani, muszą doprowadzić do pewnych działań wewnątrz Trybunału – ocenił szef MS. – Wiemy już, że tych sędziów wybranych przez większość demokratyczną jest ośmiu, ale także mamy sygnały, że są osoby, które były wybrane w czasach PiSu, ale chcą sanacji, odbudowy tego Trybunału – powiedział minister sprawiedliwości.
Dodał, że w zawiadomieniu sędziego Patyry „jest opisana jedna z tych osób, która notorycznie jest niewyznaczana do składów, mimo że z tego systemu (…) miałaby być referentem w konkretnej sprawie”.
– Więc widać, że Święczkowski walczy dzisiaj ze wszystkimi w Trybunale i zależy mu tylko na tym, żeby był to swego rodzaju prywatny folwark osoby, której koneksje polityczne są powszechnie znane – ocenił szef MS.
Sędzia Patyra zawiadamia ws. prezesa Święczkowskiego. Jest reakcja TK
Doniesienia o zawiadomieniu sędziego Patyry Trybunał skomentował w poniedziałek wieczorem. W komunikacie podkreślono, że wyznaczanie składów orzekających „odbywało się i odbywa zgodnie z obowiązującymi przepisami ustawy„, a twierdzenia sugerujące, że Prezes TK poprzez wyznaczanie składów orzekających miałby bezprawnie wpływać na treść orzeczeń „są bezpodstawne i nie znajdują oparcia w rzeczywistym sposobie wykonywania przez niego kompetencji”.
Trybunał zwrócił uwagę, że złożenie zawiadomienia nastąpiło „bezpośrednio po podjęciu przez Prezesa TK działań zmierzających do przeprowadzenia postępowania dyscyplinarnego m.in. wobec sędziego Sławomira Patyry”. W tych okolicznościach jego złożenie zdaniem TK „może być postrzegane jako działanie o charakterze osobistym i odwetowym”.
Chodzi o wszczęte przez Święczkowskiego w zeszłym tygodniu postępowanie wobec trojga sędziów Trybunału: Magdaleny Bentkowskiej, Dariusza Szostka oraz Sławomira Patyry.
W opublikowanym wtedy komunikacie TK wskazano, że postępowanie „może zakończyć się zarzutami dyscyplinarnymi”, a samo w sobie ma na celu wyjaśnienie m.in. „złożenia przez dwójkę sędziów zawiadomienia o niepopełnionym przestępstwie przez pracowników TK”, czy też „niewykonywania obowiązków sędziowskich poprzez odmowę orzekania i uczestniczenia w posiedzeniach Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK”.
Wspomniane zawiadomienie zostało złożone przez Magdaleną Bentkowską i Dariusza Szostka, dwoje spośród sześciorga wybranych w marcu sędziów TK. Dotyczyło ono niedopuszczenia do orzekania pozostałych czworga wybranych wtedy sędziów.
Śledztwo w tej sprawie Prokuratura Krajowa wszczęła pod koniec kwietnia. W jego ramach w zeszłym tygodniu prokuratura postawiła zarzuty dyrektorowi Kancelarii Trybunału Konstytucyjnego Zofii H. oraz komendantowi Straży Trybunalskiej Piotrowi P.
Bentkowska i Szostek wskazywali też w maju, że nie zamierzają uczestniczyć w „wadliwie sformowanych” składach orzekających TK. Z kolei Patyra, wybrany w czerwcu na sędziego TK (złożył ślubowanie pod koniec lipca br. przed prezydentem), oświadczył, że nie będzie uczestniczył w jakichkolwiek procedurach związanych z orzekaniem w TK do czasu, aż czworo wybranych w marcu przez Sejm sędziów zostanie dopuszczonych do orzekania.


