
Jak przekazała Polsat News rzecznik Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości do ataku doszło w pobliżu siedziby jednostki. W godzinach porannych zaatakowany został funkcjonariusz. Następnie kolejni policjanci odnieśli niegroźne obrażenia podczas zatrzymania na stacji metra Kabaty. Jako pierwsze o zdarzeniu informowało RMF FM.
– Policjant, który został napadnięty przy wejściu do biura doznał niewielkich obrażeń. Są to zadrapania szyi, pleców, dłoni. Natomiast w wyniku zatrzymania trzech policjantów doznało obrażeń, również zadrapania w wyniku szarpaniny i próby obezwładnienia tego napastnika – powiedziała starszy aspirant Monika Przestrzelska, rzecznik komendanta CBZC.
– Jeden z policjantów doznał poważniejszego uszczerbku na zdrowiu, bo został uderzony kastetem w nogę i była konieczność przewiezienia go karetką do szpitala w celu zszycia nogi – powiedziała Monika Przestrzelska, rzecznik komendanta CBZC.
Atak na policjantów w Warszawie. Są ranni
Rzecznik CBZC potwierdziła, że mężczyzna musiał planować atak – napadł na policjanta z nałożonymi na dłonie kastetami, a w plecaku przenosił maczetę. Po ataku uciekał i zatrzymać udało się go na stacji metra Kabaty.
– Nie znamy motywu sprawcy. Jest to ustalane. Mężczyzna został zatrzymany przez naszych policjantów. Obecnie trwają czynności w związku z tą sytuacją – powiedziała rzecznik.
– Mężczyzna zaatakował naszego funkcjonariusza przy użyciu dwóch kastetów. Był przygotowany do tego ataku. Po zatrzymaniu tego sprawcy ataku dokonaliśmy przeszukania jego plecaka i okazało się, że w plecaku miał również przy sobie kolejny niebezpieczny przedmiot w postaci maczety – przekazała st. asp. Przestrzelska.
Wkrótce więcej informacji…

