
W skrócie
-
Czworo obywateli Hiszpanii zatrzymało pociąg warszawskiego metra i pomalowało dwa wagony graffiti.
-
Policja zatrzymała trzech mężczyzn oraz 23-letnią kobietę, wszyscy usłyszeli zarzuty zakłócenia działania transportu publicznego i zniszczenia mienia.
-
Sąd zastosował wobec zatrzymanych areszt tymczasowy na dwa miesiące; grozi im do 8 lat więzienia.
Cztery osoby zatrzymały przy użyciu hamulca awaryjnego skład metra na stacji – Wawrzyszew (do zdarzenia dosło wśrodę po godzinie 15 w Warszawie). Otworzyły też drzwi wagonu od strony torowiska. „Narazili tym pasażerów na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub życia. Ponadto ich działanie spowodowało poważne zakłócenia w funkcjonowaniu metra, w tym konieczność opuszczenia pociągu przez podróżnych” – stwierdziła podinsp. Elwira Kozłowska z bielańskiej policji.
Następnie osoby te pomalowały dwa wagony metra i uciekły. Policjanci zatrzymali trzech mężczyzn w wieku 20, 23 i 25 lat, a 23-letnią kobietę – strażnik miejski. Wszyscy są obywatelami Hiszpanii.
W związku z tymi wydarzeniami metro na linii M1 kursowało na skróconej trasie, uruchomiono komunikację zastępczą. Straty spowodowane przez wandali wyniosły ponad 90 tys. zł.
„Największą ich część stanowią koszty związane z zakłóceniem funkcjonowania metra i wstrzymaniem ruchu pociągów, które przekroczyły 82 tysiące złotych. Ponad 5,5 tysiąca złotych wyniosły koszty uruchomienia komunikacji zastępczej, a straty związane z uszkodzeniem wagonów metra oszacowano na co najmniej 4 tysiące złotych” – przekazała policja.
Graficiarze zatrzymali warszawskie metro. Grozi im do 8 lat więzienia
Bielańska policja poinformowała w sobotę, że sąd przychylił się do wniosku żoliborskiej prokuratury i zastosował wobec całej czwórki areszt tymczasowy na okres dwóch miesięcy. Czynności w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz.
Zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące zakłócenia działania urządzeń transportu publicznego i zniszczenia mienia. Grozi im za to kara do 8 lat pozbawienia wolności.
Jeden z zatrzymanych mężczyzn miał przy sobie marihuanę. 23-latek usłyszał dodatkowo zarzut posiadania środków odurzających.













