-
Portal Telex poinformował, że rosyjskie służby prowadzą działania mające na celu werbowanie młodych Węgrów, którzy mogą w przyszłości zajmować istotne stanowiska w administracji i decyzyjnych strukturach państwa.
-
W publikacji opisano przypadek studenta, który został powiązany z rosyjskim dyplomatą, jednak nie przeszedł weryfikacji i nie został zatrudniony, a dyplomata pozostał na Węgrzech.
-
Opisywane działania obejmują udział węgierskich studentów w Światowym Festiwalu Młodzieży w Soczi, gdzie rosyjskie służby mają zbierać informacje o uczestnikach, a podobne wydarzenie ma się odbyć wkrótce w Jekaterynburgu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Według portalu celem działań jest zbudowanie sieci osób, które za kilkanaście lat będą podejmować decyzje korzystne z punktu widzenia interesów Moskwy. W tym celu rosyjskie służby mają wyszukiwać ambitnych studentów i młodych profesjonalistów jeszcze na początku ich kariery.
Rosjanie werbują młodych Węgrów. Student nie przeszedł weryfikacji
Telex opisuje przypadek studenta, który na początku ubiegłego roku ubiegał się o pracę w jednej z węgierskich instytucji państwowych. Kandydat musiał przejść procedurę bezpieczeństwa, podczas której wyszło na jaw, że zataił bliską znajomość z rosyjskim dyplomatą akredytowanym w Budapeszcie.
Według ustaleń portalu dyplomata miał pracować dla rosyjskich służb specjalnych. Miał nie tylko wspierać studenta w edukacji i planowaniu kariery, ale również zachęcać go do ubiegania się o stanowisko wymagające dostępu do informacji niejawnych. Ostatecznie młody Węgier nie przeszedł weryfikacji i nie otrzymał pracy.
Jak podkreśla Telex, rosyjski dyplomata mimo ujawnienia sprawy nie został wydalony z Węgier.
Festiwal w Soczi pod lupą. Wydarzenie służyło promocji rosyjskiej narracji politycznej
Portal twierdzi, że opisany przypadek nie był odosobniony. Student należał do 20-osobowej węgierskiej delegacji, która w marcu 2024 roku uczestniczyła w Światowym Festiwalu Młodzieży w rosyjskim Soczi.
Według Telexu wydarzenie służy nie tylko promocji rosyjskiej narracji politycznej, ale również identyfikowaniu osób, które w przyszłości mogą zostać politykami, urzędnikami, dziennikarzami, naukowcami czy przedsiębiorcami.
Rosyjskie służby mają gromadzić informacje o uczestnikach już na etapie ubiegania się o wizę, a podczas samego festiwalu oceniać ich poglądy, plany zawodowe oraz podatność na wpływy.
Na czele węgierskiej delegacji miał stać Węgier mieszkający w Rosji, który – według ustaleń Telexu – odpowiadał za rekrutację uczestników. Portal wskazuje, że takie osoby mogą pełnić rolę tzw. „łowców talentów”, wyszukujących kandydatów, których rosyjskie służby uznają za perspektywicznych z punktu widzenia budowania długofalowej sieci wpływów.
Telex podkreśla, że we wrześniu w rosyjskim Jekaterynburgu odbędzie się kolejna edycja wydarzenia. Według portalu zgłosiło się już na nią kilku młodych Węgrów.
Źródło: Telex
-
Politycy pokochali dezinformację. „Kłamią, bo mogą. Czują się bezkarni”
-
Setki fałszywych alarmów bombowych u sąsiada Polski. Służby postawione na nogi














