-
Potwierdzono tragiczny wypadek autokaru z polskimi turystami na Węgrzech, a polskie służby konsularne pozostają w kontakcie z władzami w Budapeszcie.
-
Prezydent Karol Nawrocki i premier Donald Tusk przekazali wyrazy współczucia rodzinom oraz bliskim ofiar, a także podziękowali węgierskim służbom za akcję ratunkową.
-
Według informacji przekazanych przez premiera Węgier, zginęło 12 osób, co najmniej 10 zostało poważnie rannych, a autokar zastępczy dotarł już na miejsce wypadku.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Informację o tragicznym wypadku na Węgrzech potwierdził w niedzielny poranek w sieci minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.
„Potwierdzam zaistnienie tragicznego wypadku autokaru z polskimi turystami na Węgrzech. Służba konsularna działa. Jesteśmy w kontakcie z władzami węgierskimi” – przekazał. Szef resortu dyplomacji dodał, że MSZ będzie podawał sprawdzone informacje.
Węgry. Wypadek polskiego autokaru. Nawrocki zabrał głos, politycy składają kondolencje
Głos w sprawie zabrał także prezydent Karol Nawrocki. „Z głębokim bólem przyjąłem tragiczną wiadomość o wypadku polskiego autokaru na Węgrzech, w którym zginęło tak wielu naszych Rodaków” – napisał.
Głowa państwa dodała, że „w obliczu tej niewyobrażalnej tragedii, która dotknęła nas wszystkich, łączę się w modlitwie i głębokim współczuciu z rodzinami oraz bliskimi ofiar”.
„Najgłębsze wyrazy współczucia rodzinom i bliskim ofiar” złożył premier Donald Tusk. Szef rządu podziękował węgierskim służbom za akcję ratunkową.
„Wyrazy głębokiego współczucia dla rodzin ofiar tragicznej katastrofy” złożył też minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak.
„Tragiczna noc dla nas wszystkich po katastrofie polskiego autokaru na Węgrzech. Łączę się w bólu z rodzinami ofiar wypadku, a także z rannymi w tej olbrzymiej katastrofie drogowej” – napisał szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, „węgierskie służby ratunkowe i medyczne robią wszystko, by pomóc tym, którzy ucierpieli w tragicznym wypadku”.
Rzecznik rządu Adam Szłapka podkreślił, że „jesteśmy myślami z poszkodowanymi w wypadku na Węgrzech i ich bliskimi”. Dodał, że dla wszystkich potrzebujących informacji uruchomiona została infolinia: +36 20 472 9502
Do tragedii na Węgrzech odniósł się również kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. „Z ogromnym smutkiem przyjąłem wiadomość o tragicznym wypadku polskiego autokaru na Węgrzech” – napisał.
„Rodzinom i bliskim ofiar składam najszczersze wyrazy współczucia. Łączę się z Wami w bólu i modlitwie w tych niezwykle trudnych chwilach. Niech zmarli spoczywają w pokoju. Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie” – dodał Czarnek.
Wypadek polskiego autokaru na Węgrzech. Są ofiary i poszkodowani
Kondolencje złożyła również minister spraw zagranicznych Węgier Anita Orban. „Nasze myśli są z ofiarami, ich rodzinami i rannymi. Węgry stoją u boku naszych polskich przyjaciół i udzielają wszelkiej możliwej pomocy i wsparcia” – napisała.
Wcześniej o zdarzeniu powiadomił premier Węgier Peter Magyar. Jak przekazał, 12 osób straciło życie, a co najmniej 10 odniosło poważne obrażenia. Autokar z polskimi numerami rejestracyjnymi zjechał nagle z trasy, po czym wpadł do rowu na autostradzie M3.
Jak potwierdziła Interia w firmie przewozowej, której autokar uległ wypadkowi, pojazdem podróżowali uczestnicy pielgrzymki wracający z Medjugorie. Pielgrzymkę obsługiwała firma z Podkarpacia.
Na miejsce już w nocy udał się przedstawiciel firmy. – Na razie nie znamy szczegółów, wiemy tyle, że ludzi rozwieziono po okolicznych szpitalach, a kierowcy są przesłuchiwani – usłyszeliśmy w biurze firmy.
Polsatnews.pl ustalił natomiast, że na miejsce dotarł już autokar zastępczy, który przetransportuje do Polski uczestników tragicznego wypadku.
-
Tragiczny pożar w Małopolsce. Dwie osoby nie żyją, jedna ranna
-
Wielki pożar skansenu na Podkarpaciu. Spłonął zabytkowy kościół













