
– Nie podpiszę ustawy, która pozwala na zaciągnięcie przez Polskę pożyczki SAFE – oświadczył prezydent Karol Nawrocki w czwartkowym orędziu. Jak stwierdził „nigdy nie podpisze ustawy, która uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”.
Donald Tusk: Prezydent Karol Nawrocki stracił szansę, wstyd
Na decyzję głowy państwa błyskawicznie zareagował szef rządu. „Prezydent stracił szansę, aby zachować się jak patriota. Wstyd!” – napisał.
Donald Tusk zapowiedział, że w piątek godz. 9 „odpowiedź polskiego rządu na nadzwyczajnym posiedzeniu Rady Ministrów”.
Premier Tusk przewidując taką decyzję Karola Nawrockiego, zapowiedział we wtorek, że Rada Ministrów będzie miała gotowy projekt uchwały dotyczącej wdrożenia unijnego SAFE.
Pełnomocniczka rządu ds. programu SAFE Magdalena Sobkowiak-Czarnecka powiedziała w tym samym dniu, że w przypadku weta prezydenta jest przygotowany plan B zakładający skierowanie środków z unijnego SAFE do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych.
Unijny program „SAFE” vs. „SAFE 0 proc.”. Pieniądze na polskie zbrojenia
Polska mogłaby być największym beneficjentem unijnego programu SAFE – polski rząd mógłby skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł.) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność.
Według deklaracji rządu 89 proc. środków z SAFE miałoby trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze miałyby zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni.
Jednak Karol Nawrocki wielokrotnie mówił, że jego wątpliwości budzi kwestia warunkowości wypłaty środków.
W związku z tym prezydent i szef NBP Adam Glapiński zapowiedzieli 5 marca „polski SAFE 0 proc.”, który miałby być alternatywą dla unijnego programu pożyczek na obronność. Według tej propozycji w BGK miałby być utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych finansowany z zysku NBP. Projekt odpowiedniej ustawy wpłynął we wtorek do Sejmu.
W środę prezes NBP Adam Glapiński poinformował, że na koniec lutego Polska posiadała 570 ton złota, którego wartość wynosiła ok. 340 mld zł, a niezrealizowany zysk, pochodzący z wzrostu cen kruszcu, to 197 mld zł. W ocenie Glapińskiego, ten zysk NBP mógłby zrealizować poprzez „aktywne zarządzanie” złotem, a następnie przeznaczyć na sfinansowanie tzw. polskiego SAFE 0 proc.
Strona rządowa zadeklarowała, że jeżeli będzie taka możliwość, chętnie wykorzysta dodatkowe środki na obronność, jednak nie jako alternatywę dla SAFE, ale jego uzupełnienie.












