
Partia TISZA zdobyła większość konstytucyjną. Viktor Orban pogratulował Peterowi Magyarowi zwycięstwa. W Budapeszcie są dziennikarze Wyborcza.pl Michał Kokot wraz z fotoreporterem Michałem Ryniakiem, Thomas Orchowski z TOK FM oraz Maciej Bąk z Radia Zet. Informacje z Węgier analizuje hungarysta i dziennikarz „Wyborczej” Wojciech Maziarski. Śledź relację na żywo.
Peter Magyar zapowiedział, że niezwłocznie uchyli decyzję o przyznaniu Ziobrze i Romanowskiemu azylu politycznego. Wiceminister sprawiedliwości Arkadiusz Myrcha na antenie Radia Zet ocenił, że zwycięstwo Lidera Tiszy to „koniec parasola czysto politycznego i koniec parasola administracyjnego”.
Myrcha podkreślił, że procedura sądowa na Węgrzech „nie jest szczególnie trudna ani skomplikowana”. – Nie powiem, że to pewien automatyzm czy formalizm, bo to zawsze decyzja sądu, natomiast zasada wzajemności, zaufania powoduje, że wykonanie wniosków państwa członkowskiego jest bez względnej zwłoki i nadmiernych procedur – ocenił gość Bogdana Rymanowskiego.
Myrcha o Ziobrze: Jego obrońcy robią bardzo dużo
Zdaniem Myrchy jeśli nowe władze Węgier nie zaczną szybko działać w sprawie Zbigniewa Ziobry i Bogdana Romanowskiego, to „warto byłoby przypomnieć, że tego typu wniosek został do sądu skierowany”. – Opozycja węgierska deklarowała, że tego typu procedury będą uruchamiane, więc wydaje się, że jest po ich stronie świadomość pewnych zobowiązań – podkreślił.
– W przypadku pana Romanowskiego sprawę mamy na dużo dalszym etapie – został skierowany do strony węgierskiej ENA. Jesteśmy w miejscu, które powinno odblokować procedurę. Pan Romanowski jest bliższy przywitania się z własną ojczyzną niż pan Ziobro – mówił na antenie Radia Zet.
– (Jeśli chodzi o Ziobrę – red.) procedura jest cały czas po stronie polskiego sądu. Trwa proces wydania ENA, bo jego obrońcy robią bardzo dużo, by proces opóźnić i storpedować – tłumaczył Myrcha.
Czytaj także: Ziobro nie musi się spieszyć. Przegrana Orbana nie sprawi, że musi od razu uciekać – pisze Wojciech Czuchnowski na Wyborcza.pl.
„Nie ma milimetra zemsty politycznej”
Warto podkreślić, że przejęcie władzy nie następuje w sposób natychmiastowy. Po ogłoszeniu wyników wyborów nowy parlament zbiera się w ciągu miesiąca, a do tego czasu władzę sprawuje odchodząca ekipa. Rymanowski zapytał wiceministra, co się stanie, jeśli Ziobro i Romanowski opuszczą Węgry w tym czasie.
– To są osoby, które mogą się po terenie węgierskim, państw członkowskich poruszać. Trzeba mieć świadomość. W przypadku pana Romanowskiego został wydany ENA. Możliwości ścigania są ułatwione. (W przypadku Ziobry – red.) – jesteśmy w procedurze polskiego wydawania ENA – podkreślił Myrcha. – Wielu przestępcom, osobom ściganym często wydawało się, że ucieczka do najdalszych zakątków globu uratuje ich przed polskim wymiarem sprawiedliwości, ale doświadczenie pokazuje, że tak nie jest – podkreślił.
Myrcha zapewnił, że w działaniach „nie ma milimetra zemsty politycznej”, a są one „czystym działaniem prawno-karnym polskich organów ścigania, na podstawie przypisów Kodeksu postępowania”. – To rozliczenie nieprawidłowości, potwierdzonych materiałem dowodowym – dodał.
Redagowała Kamila Cieślik












