
-
Keir Starmer poinformował, że odchodzi ze stanowiska premiera Wielkiej Brytanii i rezygnuje z przewodniczenia Partii Pracy.
-
Starmer przekazał, że decyzja o odejściu nastąpiła po sygnałach, jakie otrzymał ze strony ministrów i doradców.
-
Nominacje kandydatów na nowego lidera Partii Pracy rozpoczną się 9 lipca. Nowy premier ma zostać wybrany po letniej przerwie w obradach parlamentu.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Niespełna dwa lata po miażdżącym zwycięstwie w wyborach, które miało położyć kres chaosowi w brytyjskiej polityce, Starmer przekazał, że podaje się do dymisji. Premier poinformował o swojej rezygnacji króla Karola III rano przez telefon.
Starmer zrezygnował jednocześnie z przewodniczenia Partii Pracy. Zapewnił, że udzieli wsparcia swojemu następcy.
Wielka Brytania. Keir Starmer rezygnuje ze stanowiska premiera
W przemówieniu przed Downing Street 10 Starmer przyznał, że jego partia dała mu jasno do zrozumienia, że powinien ustąpić ze stanowiska. Jak zapewnił, przyjął ten werdykt z pokorą.
Zanim jednak ogłosił swoją rezygnację, Starmer powiedział, że odziedziczył Partię Pracy, w stanie bankructwa „politycznego, finansowego i moralnego”.
Dodał, że „raz po raz” powtarzano mu, iż partia jest „skończona”, ale – jak podkreślił – „udowodnił tym ludziom, że się mylili”.
Starmer zaznaczył, że wyrywał ugrupowanie „z korzeni antysemityzmu”, a także odbudował zaufanie w kwestiach gospodarki, obronności i bezpieczeństwa narodowego.
Na końcu wystąpienia, przy składaniu podziękowań dla rodziny, Starmerowi załamywał się głos.
Jak wyznał, po odejściu ze „stanowiska wiążącego się z największą odpowiedzialnością w kraju” zamierza poświęcić więcej czasu na jego „najważniejsze zadanie”.
– Będę starał się być jak najlepszym mężem dla mojej fantastycznej żony Vic, która była moją opoką w dobrych i złych chwilach – powiedział, powstrzymując łzy.
– I byciem jak najlepszym tatą dla moich wspaniałych dzieci, które są moją dumą i radością – zakończył, po czym uściskał swoją żonę.
Kto zastąpi Starmera?
Jeszcze w piątek Starmer deklarował, że wystartuje w każdym oficjalnym wyścigu o przywództwo w Partii Pracy, jeśli ktoś spróbuje go zastąpić. Wygląda jednak na to, że sytuacja uległa zmianie w trakcie weekendu po rozmowach z ministrami oraz doradcami.
9 lipca rozpoczną się nominacje kandydatów na następcę Starmera. Najprawdopodobniej zostanie nim Andy Burnham, który w piątek wygrał wybory uzupełniające i uzyskał miejsce w brytyjskim parlamencie. Polityk wygrał z kandydatem partii Reform UK Nigela Farage’a – ugrupowania, które od ponad roku prowadzi w krajowych sondażach poparcia.
Zwolennicy Burnhama twierdzą, że zapewnił on sobie poparcie ponad 201 parlamentarzystów Partii Pracy. Przypomnijmy, według regulaminu ugrupowania do uruchomienia procedury wyboru nowego lidera potrzebne jest poparcie 81 posłów.
Ktokolwiek zastąpi Starmera, zostanie siódmym premierem Wielkiej Brytanii od czasu referendum w sprawie brexitu, które odbyło się dokładnie 10 lat temu w tym tygodniu.
Rząd Starmera był krytykowany za nieskuteczność w walce z nielegalną imigracją, a także za brak skutecznych działań na rzecz podniesienia standardu życia i poprawy funkcjonowania usług publicznych.
Ponadto, kontrowersje wywołały Online Safety Act, ustawa wprowadzająca weryfikację wieku w sieci, a także zakaz sprzedaży wyrobów tytoniowych osobom urodzonym 1 stycznia 2009 roku lub później.
-
Starmer spotka się z rodziną zabitego polskiego studenta. Oskarża też Muska
-
Polityczna zawierucha na Wyspach. Były minister rzuca wyzwanie Starmerowi

