
-
Wielka Brytania zainicjowała stworzenie sojuszu morskiego z państwami Wspólnych Sił Ekspedycyjnych w odpowiedzi na zagrożenia ze strony Rosji.
-
Głównym celem nowej grupy mają być wspólne szkolenia i przygotowania oraz możliwość reakcji w sytuacji eskalacji.
-
Dołączenie do koalicji rozważa Kanada, a przedsięwzięcie ma uzupełniać struktury NATO.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Inicjatywa Wielkiej Brytanii dotyczy stworzenia sił morskich, które przeciwdziałać będą zagrożeniom ze strony Kremla.
O szczegółach mówił generał Gwyn Jenkins, dowódca marynarki wojennej. Wojskowy podał, że celem jest stworzenie flot składających się z jednostek sojuszniczych. Jak ocenił podczas wykładu dla think tanku Royal United Services Institute, byłby to pierwszy taki projekt od dekad.
Nowa inicjatywa morska w Europie. Chodzi o zagrożenia z Rosji
Sojusz europejskiej grupy morskiej tworzyć będą państwa Wspólnych Sił Ekspedycyjnych: Wielka Brytania, Holandia, Estonia, Łotwa, Litwa oraz Finlandia, Norwegia, Dania, Islandia i Finlandia. Państwa te podpisały już list intencyjny.
Dołączenie do koalicji rozważać ma jeszcze Kanada – podał „The Guardian”.
Głównym celem jednostek byłyby wspólne szkolenia i przygotowania. W przypadku nagłej potrzeby rozpoczęcia misji flotą dowodziłaby brytyjska kwatera główna w Northwood.
Nowa inicjatywa stanowi odpowiedź na zagrożenia, jakie Rosji kreuje na Bałtyku, północnym Atlantyku i Morzu Północnym.
Generał Gwyn Jenkins podkreślił przy tym, że przedsięwzięcie nie jest tworzone w kontrze do struktur NATO, ale jako ich uzupełnienie.
10 państw tworzy sojusz sił morskich. Chcą móc przeciwstawić się Rosji
Brytyjski wojskowy przypomniał, że tylko w przypadku wód terytorialnych jego kraju liczba wtargnięć rosyjskich okrętów wzrosła prawie o jedną trzecią. Ostrzegł, że takie działania Rosja będzie tylko intensyfikować.
Analizując sytuację bezpieczeństwa, Jenkins zwrócił uwagę na kryzys na Bliskim Wschodzie i wezwania USA, by Londyn zareagował. – Czy byliśmy wystarczająco przygotowani. Czy możemy walczyć nawet dziś, a jeśli tak, to z jaką siłą? – opisywał, mówiąc o konieczności wprowadzenia sił w stan wysokiej gotowości.
W tym kontekście mowa także o rosyjskich statkach floty cieni, które Wielka Brytania miała przejmować. Do tej pory jednak jednostki omijające nałożone sankcje nie były zatrzymywane przez Brytyjczyków. Robli to m.in. Francuzi czy Szwedzi.
Źródło: „The Guardian”
-
Straszyli Rosjan „ostrym kursem”. Brytyjczycy bezradni na kluczowych szlakach
-
Flota cieni może doprowadzić do katastrofy. Finowie biją na alarm












