
-
Ponad 50 zużytych opon zostało porzuconych na terenie Leśnictwa Lipowa w województwie opolskim, co wywołało oburzenie leśników i mieszkańców.
-
Opony zostały podrzucone podczas długiego weekendu związanym ze świętem Bożego Ciała, a na części z nich widoczne są charakterystyczne oznaczenia sugerujące pochodzenie z warsztatu samochodowego.
-
Nadleśnictwo Opole oraz policja w Niemodlinie prowadzą działania mające na celu ustalenie sprawcy i apelują do mieszkańców o przekazywanie anonimowych informacji.
-
Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W opublikowanym na Facebook’u wpisie leśnicy napisali: „Szukamy sprawcy”. To krótkie hasło stało się początkiem szeroko zakrojonych poszukiwań osoby odpowiedzialnej za zanieczyszczenie lasu. Nadleśnictwo podkreśla, że podobne przypadki nie tylko szpecą krajobraz, ale również generują koszty związane z usuwaniem odpadów, które ostatecznie ponoszą wszyscy podatnicy.
Gdzie i kiedy doszło do porzucenia opon?
Jak podkreślono we wpisie opublikowanym przez Nadleśnictwo Opole, „ponad 50 opon zostało porzuconych na terenie Leśnictwa Lipowa”. Skala zdarzenia pokazuje, że nie było to spontaniczne działanie, lecz wcześniej zaplanowany wywóz odpadów.
Nielegalne wysypisko zostało odkryte na terenie Leśnictwa Lipowa, około 700 metrów na południe od miejscowości Lipowa w gminie Dąbrowa. Według informacji przekazanych przez leśników, odpady zostały podrzucone podczas długiego weekendu związanego ze świętem Bożego Ciała, pomiędzy 4 a 7 czerwca. To właśnie w tym czasie nieznany sprawca lub sprawcy mieli wywieźć do lasu ponad 50 zużytych opon.
Leśnicy zwracają uwagę, że na części opon znajdują się szczególne znaki.
Na oponach widać bardzo charakterystyczne oznaczenia. Sugeruje to mocno, że pochodzą one z jakiegoś warsztatu samochodowego
Policja już działa. Nadleśnictwo publikuje zdjęcia i prosi o pomoc
Sprawa została zgłoszona odpowiednim służbom. Postępowaniem zajmuje się policja w Niemodlinie, która będzie wyjaśniać okoliczności zdarzenia i ustalać osobę odpowiedzialną za porzucenie odpadów. Równolegle leśnicy prowadzą własne działania informacyjne, publikując zdjęcia miejsca oraz znalezionych opon.
Nadleśnictwo liczy, że dzięki nagłośnieniu sprawy uda się zdobyć informacje, które pozwolą szybko ustalić sprawcę. Szczególnie cenne mogą okazać się relacje osób, które w dniach od 4 do 7 czerwca przebywały w okolicy Lipowej.
Gdzie zgłaszać informacje o sprawcy?
Nadleśnictwo Opole zapewnia, że każda informacja może mieć znaczenie i nie ukrywa, że liczy na pomoc mieszkańców.
Jeśli ktoś z obserwujących nasz profil ma jakiekolwiek podejrzenia lub informacje, kto mógł wywieźć te opony do lasu, bardzo prosimy o anonimową wiadomość do naszej Straży Leśnej lub bezpośrednio na messenger
Leśnicy podkreślają, że gwarantują pełną dyskrecję wszystkim osobom przekazującym informacje. To sygnał dla potencjalnych świadków, że nawet anonimowy trop może pomóc w rozwiązaniu sprawy. Co ciekawe tego typu informacje już raz odegrały istotną rolę. Dzięki anonimowej osobie udało się rozwiązać sprawę porzuconej lodówki w tym samym nadleśnictwie. Leśnicy nie mają wątpliwości, że tego typu tropy mają ogromne znaczenie.

