
W skrócie
-
Dziesięcioosobowa grupa przeprowadziła spektakularny napad na konwój z pieniędzmi na autostradzie A2 we Włoszech.
-
Rabusie podpalili samochody i rozsypali gwoździe, aby zatrzymać furgon ochroniarski.
-
Szacuje się, że łup wyniósł około dwóch milionów euro, ale część gotówki uległa zniszczeniu w pożarze.
Do napadu doszło w poniedziałek rano na włoskiej autostradzie A2 między miejscowościami Scilla i Bagnara w Kalabrii. Celem rabusiów padł furgon konwojowy firmy Sicurtransport.
W operacji wzięła udział grupa licząca około 10 osób, która opracowała plan niczym z filmu akcji.
Zablokowali przejazd konwojowi. Napad jak z filmu akcji we Włoszech
Tuż przed wyjazdem z tunelu sprawcy ustawili w poprzek jezdni kilka samochodów, a następnie je podpalili.
Na asfalcie rozsypali gwoździe, aby zatrzymać przejazd konwoju. Ich blokada okazała się skuteczna – grożąc bronią, zmusili pracowników furgonu do wydania pieniędzy.
Jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem rabusiów. Ogień z podpalonych samochodów uszkodził sam furgon, w którym znajdowały się pieniądze.
Szacunkowa wartość łupu wynosiła około dwóch milionów euro, jednak część gotówki mogła ulec zniszczeniu w wyniku pożaru.
Ukradli pokaźną sumę pieniędzy i zniknęli. Napad na włoskiej autostradzie
Na miejsce natychmiast przybyła straż pożarna oraz policja, która zabezpieczyła teren i rozpoczęła dochodzenie.
Autostrada w kierunku północnym była zablokowana przez kilka godzin, a ruch drogowy uległ poważnym utrudnieniom.
Śledczy starają się odtworzyć przebieg zdarzenia i ustalić tożsamość sprawców, którzy zdołali uciec z miejsca zdarzenia.
Policja bada w szczególności powiązania kilku młodych recydywistów z okolicznych miejscowości, związanych z lokalnymi klanami.
Źródło: ANSA, today.it













