Wniosek został sporządzony w związku ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w wydatkowaniu środków z Funduszu Sprawiedliwości w czasach, gdy Ministerstwem Sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro. Były minister ma w tej sprawie sformułowane zarzuty. Według prokuratury wspominane nieprawidłowości doprowadziły do „działania na szkodę interesu publicznego – Skarbu Państwa reprezentowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości – oraz interesu prywatnego poprzez ograniczenie możliwości uzyskania środków z Funduszu przez podmioty uprawnione, spełniające warunki przyznania takiego wsparcia”.

Ziobro jest podejrzany o popełnienie 26 przestępstw. W tym – jak wymienia prokuratura – założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, przekraczania uprawnień i niedopełniania obowiązków służbowych, ręcznego sterowania konkursami, dopuszczania do zawierania umów przez osoby nieuprawnione, tolerowania przyznawania środków organizacjom niespełniającym wymogów formalnych oraz ukrywania dokumentów. Były minister podtrzymuje, że „zarzuty są bezpodstawne i sfabrykowane”, a „cała sprawa stanowi polityczną zemstę”. 

Zobacz wideo Co dalej ze Zbigniewem Ziobrą?

Prokuratura: Wniosek ekstradycyjny nie dotyczy wszystkich zarzutów

Prokuratura przekazała jednak, że wniosek ekstradycyjny obejmuje jedynie 19 z 26 czynów, o które jest podejrzany. Rzeczniczka prokuratora generalnego, prok. Anna Adamiak, wskazała, że zakres wniosku jest związany ze stanowiskiem warszawskiego sądu okręgowego z lipca tego roku o utrzymaniu w mocy decyzji ws. tymczasowego aresztu dla Ziobry. Zaznaczyła, iż sąd stanął na stanowisku, że prawdopodobieństwo popełnienia siedmiu czynów jest niższe niż pozostałych.

Wskazała, że chodzi o czyny opisane jako „nienależyte sprawowanie nadzoru” przez Ziobrę jako szefa MS nad osobami, które z jego upoważnienia podejmowały decyzje w ramach Funduszu Sprawiedliwości. – Chodzi tutaj o te zarzuty, które dotyczą aktualnego upoważnienia, którym nie dysponował Marcin Romanowski, podejmując decyzje w zakresie środków z Funduszu Sprawiedliwości – uściśliła.

Dodała, że co do jednego czynu prokurator – również podzielając stanowisko sądu okręgowego – dokonał modyfikacji opisu, co jednak nie wpłynęło na zmianę jego kwalifikacji prawnej ani tożsamości tego zarzucanego czynu.

Wniosek o ekstradycję Ziobry. Rzecznika prokuratury o procedurze

Mówiąc o procedurze ekstradycyjnej, prok. Adamiak wskazała, że wniosek zostanie przekazany drogą dyplomatyczną do Departamentu Sprawiedliwości USA i tam zostanie ocenione czy spełnia warunki formalne, przewidziane umową polsko-amerykańską ws. ekstradycji.

Jeśli analiza ta przebiegnie pomyślnie dla prokuratury – dodała rzeczniczka PG – wniosek trafi do sądu federalnego, gdzie sędzia będzie rozstrzygał „w przedmiocie prawnej dopuszczalności” wydania Ziobry do Polski. – Jeżeli decyzja sądu będzie pozytywna, zostanie przekazana do sekretarza stanu, który podejmuje decyzję o ekstradycji – powiedział prok. Adamiak. – Natomiast jeżeli decyzja sądu już na etapie rozpoznania wniosku o ekstradycję pana Zbigniewa Ziobry będzie negatywna, to jest ona wiążąca dla sekretarza stanu i wtedy nie może podjąć innej decyzji, jak tylko odmówić ekstradycji – dodała.

Prok. Adamiak wskazała, że zgodnie z doświadczeniem polskiej prokuratury – w zależności od charakteru sprawy, i stopnia jej zawiłości – procedura może potrwać od kilku do nawet kilkudziesięciu miesięcy. 

Zbigniew Ziobro wyjechał do Stanów Zjednoczonych

Zbigniew Ziobro przebywa w Stanach Zjednoczonych od maja tego roku. Wcześniej przez kilka miesięcy mieszkał na Węgrzech, gdzie jeszcze za rządów Viktora Orbana otrzymał ochronę międzynarodową. Wyjechał po tym jak doszło do zmiany władzy na Węgrzech. 

Jak informowano na początku lipca, Węgry cofnęły Ziobrze status uchodźcy oraz unieważnił jego dokumenty podróży. Cofnięto i unieważniono dokumenty też żonie b. szefa MS Patrycji Koteckiej-Ziobro oraz Marcinowi Romanowskiemu, byłemu wiceszefowi Ministerstwa Sprawiedliwości, też podejrzanemu w tym śledztwie. 

Tusk o ekstradycji Ziobry: Pytanie do innego Donalda 

Premier został zapytany na poniedziałkowej na konferencji w Głuchołazach, jakie są „realne szanse”, żeby doszło do ekstradycji Ziobry, a jeśli są – kiedy można się tego spodziewać. – Biorąc pod uwagę fakt, że Zbigniew Ziobro prawdopodobnie ukrywa się w Stanach Zjednoczonych, no to mógłbym powiedzieć, że to jest pytanie do innego Donalda – odparł Tusk.

– My będziemy zgodnie z prawem szukali wszystkich dostępnych sposobów, aby ci politycy, na których ciążą tak poważne oskarżenia, stanęli prędzej czy później przed polskim sądem – dodał szef rządu. To jednak – zaznaczył – w przypadku „uciekinierów” wymaga „dobrej współpracy z rządami danych krajów”.

Premier ocenił, że po zmianie władzy na Węgrzech, co nastąpiło w maju tego roku strona polska ma „świetną współpracę z rządem węgierskim” w tym zakresie. – Czekamy na pozytywne sygnały z Waszyngtonu. Czy one nadejdą? Nie wiem – dodał.

„Młyny sprawiedliwości mielą…” – tak z kolei na informację o wniosku o ekstradycję Ziobry zareagował minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek. 

Źródło: PAP

Udział