Wniosek o Trybunał Stanu dla Ziobry zawiera 51 zarzutów. Urbaniak wskazał „grzech główny”

– Wniosek  zawiera łącznie 51 zarzutów, w tym 25 dotyczących popełnienia deliktów konstytucyjnych oraz 26 związanych z podejrzeniem popełnienia przestępstw pospolitych. Dokument liczy ponad 250 stron. Zawiera 117 dowodów i przewiduje przesłuchanie 68 osób przed Komisją Odpowiedzialności Konstytucyjnej – powiedział przewodniczący KP KO Zbigniew Konwiński. Zdaniem Pawła Śliza, przewodniczącego klubu Polska 2050, „jest to symboliczny wniosek”. 

Podczas środowej konferencji prasowej Klubu Parlamentarnego Koalicji Obywatelskiej Konwiński zapowiedział, że dokument zostanie złożony tego samego dnia (15 kwietnia). Podpisali go parlamentarzyści klubów tworzących Koalicję 15 października.

Zobacz wideo Czy Zbigniew Ziobro powinien siedzieć?

„Kolejny krok na drodze do rozliczenia PiS”

Przewodniczący klubu PSL-Trzecia Droga Krzysztof Paszyk zapowiedział „koniec z zasadą państwa PiS”. – Liczymy, że to będzie kolejny krok na drodze do rozliczenia – powiedział polityk. Poseł ocenił również, że działanie może stać się przestrogą dla osób, które chciałyby „ulegać pokusie bycia równiejszymi od równych”.

Podobnego zdania był sekretarz klubu Lewicy Tadeusz Tomaszewski, który ocenił, że „każdy obywatel jest równy wobec prawa”. Stwierdził także, że „wnioski prokuratury i zarzuty podkreślają, że minister Ziobro powinien odpowiadać przed Trybunałem Stanu”. 

– Lewica od samego początku, uczestnicząc aktywnie w pracach komisji śledczych i przygotowaniu tego wniosku, uznaje, że ministrowie ponoszą szczególną odpowiedzialność i czas rządów PiS – w szczególności w obszarze sprawiedliwości – powinien być rozliczony. On będzie rozliczony właśnie między innymi przed Trybunałem Stanu – powiedział Tomaszewski. Jak zwrócił uwagę, „tam Ziobro będzie mógł bronić swoich tez”. Ponadto obywatele będą mogli dowiedzieć się „w jaki sposób systemowo niszczono system sprawiedliwości”.

W sprawie wypowiedział się również przewodniczący Klubu Centrum Mirosław Suchoń. – To jest ważny moment. Nie tylko dlatego, że jako kluby większości składamy wniosek do TS o działalności Zbigniewa Ziobry, ale przede wszystkim dlatego, że dzisiaj w sposób bardzo wyraźny pokazujemy, że nie ma bezkarności w polityce – powiedział poseł.

Sprawę podsumował sekretarz klubu KO Jarosław Urbaniak. – Chciałbym powiedzieć, co jest „grzechem głównym”, co łączy te 51 zarzutów. To jest złamanie zasady legalności. Zasady, która tkwi u podstaw demokratycznego państwa prawnego. W art. 7  naszej konstytucji jest to wyraźne powiedziane. Państwo i funkcjonariusze państwowi działają na podstawie i w granicach prawa. To jest podstawa życia w tym kraju – poinformował poseł.

Czytaj także: Szef polskiego rządu podkreślił, że „kwestia rozliczeń i odpowiedzialności ludzi, którzy albo kradli, albo nadużywali władzy czy nadużywali publicznych pieniędzy” jest dla niego sprawą bardzo ważną. Zaznaczył jednak, że w tej kwestii istnieją ograniczenia – pisze Wojciech Podgórski na Wyborcza.pl.

Problemy z wnioskiem o Trybunał Stanu dla Ziobry

Michał Fabisiak z Polskiego Radia zwrócił uwagę, że opozycja nie zamierza poprzeć wniosku o Trybunał Stanu dla Ziobry, a jego przyjęcie wymaga 3/5 ustawowej liczby posłów. To oznacza, że akcja może zakończyć się niepowodzeniem. Konwiński w odpowiedzi nie wykluczył, że w PiS dojdzie do rozłamu w tej kwestii.

– Zbigniew Ziobro i jego postępowanie, ta ucieczka z kraju nie budzi – delikatnie mówiąc – entuzjazmu w środowisku szeroko rozumianej prawicy. – Wiemy, że w PiS-ie jest ferment. Wiemy, że grozi im głęboka dekompozycja. Wiemy, że kiedy będzie rozstrzygał się kształt list wyborczych PiS-u, może to nabrać nowej dynamiki – odpowiedział Konwiński.

Małgorzata Mielcarek z TVN24 zwróciła uwagę, że Trybunał Stanu wymaga obecności Ziobry w Polsce. Dziennikarce odpowiedział Śliz. – Po wyborach na Węgrzech skończyła się pewna era i wymiar sprawiedliwości dopadnie każdego, kto przed nim ucieka. Zbigniew Ziobro sam dostarczył machinom wymiaru sprawiedliwości argumentu, że areszt był prawidłowo zastosowany, bo areszt ma zabezpieczyć właśnie także przed ucieczką. To jest jedna z przesłanek stosowania tymczasowego aresztowania – powiedział poseł.

Udział