
W skrócie
-
Ambasada RP w ZEA poinformowała o zamknięciu infolinii kryzysowej dla Polaków na Bliskim Wschodzie.
-
Polakom przebywającym w regionie zalecono stosowanie się do komunikatów lokalnych władz i kontakt z konsulatami w razie potrzeby.
-
Z Bliskiego Wschodu do Polski powróciło 12 116 osób przy użyciu 68 lotów.
-
Napięcie w ZEA nie ustaje. Część operacji portu Fudżajra została zawieszona po amerykańskim ataku na wyspę Chark.
Infolinia uruchomiona została w niedzielę 1 marca, dzień po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran. W razie potrzeby Ambasada prosi o kontakt z Wydziałem Konsularnym Ambasady RP w Abu Zabi.
W czwartek rzecznik MSZ Maciej Wewiór informował, że z Bliskiego Wschodu do Polski powróciło 12 116 osób, co odbyło się dzięki 68 lotom.
Polakom przebywającym w regionie zaleca stosowanie się do komunikatów lokalnych władz i w razie potrzeby kontakt z polskimi konsulatami.
Resort dyplomacji wciąż apeluje do podróżnych o rejestrowanie się w systemie Odyseusz.
Potężny atak USA na wyspę Chark. Media: Port Fudżajra zawiesił operacje
Sytuacja na Bliskim Wschodzie nadal pozostaje napięta. Część operacji portu Fudżajra w Zjednoczonych Emiratach Arabskich została zawieszona po sobotnim ataku dronów i ostrzale – poinformowała agencja Bloomberga, powołując się na źródła bliskie sprawie.
Ataki na ZEA nastąpiły po uderzeniu sił amerykańskich w irańską wyspę Chark, kluczową dla eksportu ropy naftowej. Iran w odpowiedzi oświadczył, że każdy atak na infrastrukturę naftową i energetyczną doprowadzi do ataków na powiązane z USA obiekty energetyczne w regionie.
Narastający konflikt w Zatoce Perskiej zakłócił handel energią, a położony w pobliżu cieśniny Ormuz port Fudżajra jest jednym z niewielu w regionie, który nadal eksportuje ropę.
W odwecie za ataki Teheran przystąpił do uderzeń na bazy amerykańskie w regionie, w wyniku czego wiele linii lotniczych zawiesiło swoje rejsowe loty, m.in. PLL LOT do Dubaju i Tel Awiwu, Air France do Dubaju, Rijadu, Tel Awiwu i Bejrutu.












