-
Brytyjski dziennik skrytykował Wołodymyra Zełenskiego za odwołanie ministra obrony Mychajła Fedorowa, który był uznawany za kluczowego architekta technologicznej transformacji ukraińskiej armii.
-
W artykule opisano Fedorowa jako zwolennika technologicznych innowacji i walki z korupcją, a decyzję o jego odwołaniu uznano za krótkowzroczną oraz potencjalnie niepokojącą dla zagranicznych partnerów Ukrainy.
-
Redakcja zwróciła uwagę na pogorszenie relacji Fedorowa z naczelnym dowódcą Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandrem Syrskim oraz możliwy wpływ napięć w ukraińskim establishmentie wojskowym na tę dymisję.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Autorzy materialu podkreślili, że ukraiński prezydent odegrał kluczową rolę w obronie kraju przed Rosją. Zastrzegli jednak, że nie oznacza to, iż jego decyzje nie mogą być błędne.
Jako jeden z wcześniejszych przykładów niekorzystnego postępowania wskazali próbę ograniczenia niezależności ukraińskich instytucji antykorupcyjnych. Zełenski ostatecznie wycofał się z tych zmian. „The Times” przypomniał też jego spory z partnerami Ukrainy, w tym z Polską i ówczesnym premierem Węgier Viktorem Orbanem.
Zdaniem redakcji kolejną pomyłką może być odwołanie 35-letniego Mychajła Fedorowa. Polityk stracił stanowisko ministra obrony po sześciu miesiącach urzędowania.
Mychajło Fedorow odwołany. „The Times” krytykuje decyzję Zełenskiego
„The Times” opisał Fedorowa jako zwolennika technologicznego podejścia do wojny, które pomogło Ukrainie odzyskać inicjatywę w starciu z Rosją. Wcześniej, jako minister transformacji cyfrowej, wspierał rozwój ukraińskiego sektora technologii wojskowych.
Pod jego kierownictwem rozwijały się firmy zajmujące się m.in. produkcją dronów, rakiet i innych systemów wykorzystywanych przez ukraińską armię. Dziennik zwrócił uwagę, że zdecentralizowany przemysł obronny pozwolił Ukrainie tworzyć stosunkowo tanie i szybko rozwijane uzbrojenie oparte na powszechnie dostępnych technologiach.
Efekty tych działań miały być widoczne zarówno na froncie, jak i podczas ataków na cele położone w głębi Rosji. Szczególnie ważne stały się uderzenia w rosyjskie rafinerie, które ograniczają dochodyKremla ze sprzedaży surowców.
Fedorowowi przypisano również rolę w przekonaniu Elona Muska do odcięcia rosyjskim wojskom dostępu do systemu łączności satelitarnej Starlink.
Ukraina. Konflikt Fedorowa z Syrskim. Zełenski miał stanąć po jednej ze stron
Według brytyjskiej gazety dokładne przyczyny odwołania ministra nadal nie są jasne. Zwolennicy Fedorowa przedstawiają go jako reformatora, który naruszył interesy przedstawicieli ukraińskiego establishmentu wojskowego.
Ich zdaniem jego sposób zarządzania, oparty na doświadczeniach ze świata start-upów, miał kolidować z podejściem części dowódców przywiązanych do dawnych, sowieckich metod prowadzenia wojny. Były minister miał też narazić się osobom, którym przeszkadzała jego walka z korupcją.
Wołodymyr Zełenski tłumaczył, że relacje Fedorowa z naczelnym dowódcą ukraińskich sił zbrojnych Ołeksandrem Syrskim uległy całkowitemu pogorszeniu. Prezydent miał stanąć przed koniecznością opowiedzenia się po jednej ze stron konfliktu.
„The Times” zasugerował, że znaczenie mogły mieć również polityczne ambicje Fedorowa i jego potencjał jako przyszłego kandydata na prezydenta Ukrainy. Dziennik nie przedstawił jednak dowodów potwierdzających, że to właśnie ten czynnik przesądził o dymisji.
Ukraina pod lupą zagranicznych mediów. Dziennik o „krótkowzroczności” Zełenskiego
Redakcja dziennika uznała odwołanie Fedorowa za krótkowzroczny ruch. Jak podkreślono, szybkie wdrażanie innowacji stało się jednym z głównych źródeł ostatnich sukcesów Ukrainy na polu walki.
Zdaniem autorów Zełenski potrzebuje w swoim otoczeniu ludzi wnoszących świeże spojrzenie. Usunięcie ministra kojarzonego z rozwojem nowoczesnych technologii i walką z korupcją może też wzbudzić obawy wśród zagranicznych partnerów Kijowa.
„The Times” przypomniał, żeUnia Europejska i Wielka Brytania należą obecnie do najważniejszych podmiotów finansujących Ukrainę. Zachodni sojusznicy mogą więc z niepokojem przyjąć odejście ministra, którego gazeta przedstawiła jako dynamicznego reformatora.
W podsumowaniu redakcja zaznaczyła, że po latach sprawowania władzy w warunkach wojny Zełenski mógł przyzwyczaić się do podejmowania jednoosobowych decyzji. Autorzy przypominają i ostrzegają, by podczas zmian w państwie nie pozbył się ludzi i kompetencji stanowiących o sile Ukrainy.
O co chodziło w sporze Syrskiego z Fedorowem?
Relacje między głównodowodzącym ukraińskiej armii gen. Ołeksandrem Syrskim a ówczesnym ministrem obrony Mychajłem Fedorowem od miesięcy były przedmiotem spekulacji ukraińskich mediów. Donoszono o różnicach zdań dotyczących sposobu prowadzenia wojny oraz podziału kompetencji między dowództwem armii a resortem obrony.
Po dymisji Fedorowa Syrski odniósł się do tych doniesień w opublikowanym felietonie. Zapewnił, że był zaskoczony informacjami o rzekomym konflikcie, przeprosił byłego ministra, jeśli go uraził, i podkreślił, że różnice stanowisk między instytucjami są naturalne w czasie wojny.
Generał zaznaczył również, że ministerstwo odpowiada za funkcjonowanie armii i jej zaopatrzenie, natomiast planowanie operacji wojskowych należy do głównodowodzącego. Odpierał także zarzuty dotyczące strategii prowadzenia wojny oraz wykorzystania dronów, przekonując, że nie można sprowadzać działań zbrojnych wyłącznie do jednej technologii.
Źródło: The Times
-
Nowego szefa ukraińskiej armii wybrała ulica. „Nie będzie pionkiem Zełenskiego”
-
Trzęsienie ziemi w ukraińskiej armii. Zełenski zdecydował w sprawie Syrskiego












