
-
Wołodymyr Zełenski stwierdził, że Ukraina nie boi się gróźb ze strony Iranu i określił je jako „nic nowego”.
-
Prezydent Ukrainy zarzucił Iranowi, że skłamał w sprawie dostaw dronów dla Rosji oraz udzielił licencji na ich produkcję.
-
Iran uznał Ukrainę za uzasadniony cel ataków, zarzucając wsparcie dla Izraela poprzez dostarczanie dronów przechwytujących.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Wołodymyr Zełenski udostępnił na swoim profilu na platformie X – zarówno w języku angielskim, jak i arabskim – fragmenty wywiadu, którego udzielił i24NEWS i „Jerusalem Post”. W jego trakcie podzielił się swoim stanowiskiem w sprawie gróźb Iranu w kierunku Ukrainy.
– To nic nowego. W ciągu ostatnich czterech lat słyszałem wiele różnych komunikatów – zaznaczył.
Bliski Wschód. Zełenski o groźbach Iranu: To nic nowego
Prezydent Ukrainy podkreślił następnie, że dla jego kraju „ważne jest to, że Stany Zjednoczone i przywódcy krajów Bliskiego Wschodu zwrócili się o pomoc w zakresie przechwytywania dronów„.
– Zwrócili się do nas z prośbą o naszą wiedzę specjalistyczną w zakresie obrony powietrznej. Obrona powietrzna nie polega na zdolnościach ofensywnych. Dlatego powiedziałem, że jesteśmy gotowi pomóc, oferując tę wiedzę specjalistyczną i systemy obronne – wyjaśnił.
Zełenski zapewnił następnie, że Ukraina nie boi się żadnych gróźb. – Słyszeliśmy je codziennie przez ostatnie cztery lata, a dokładniej przez 12 lat. To dla nas nic nowego – dodał.
Prezydent Ukrainy skrytykował władze Iranu: Skłamali
W wywiadzie dla i24NEWS i „Jerusalem Post” Wołodymyr Zełenski przypomniał także pierwsze chwile wojny z Rosją oraz rozmowę, do której miało dojść wówczas między przedstawicielami Ukrainy i Iranu.
– Poprosiliśmy ich, aby nie dostarczali Rosji broni, ponieważ gdyby dostarczone „Shahedy” (irańskie drony – przyp. red.) zabiły naszych cywilów, reżim irański stałby się sojusznikiem Rosji. Odpowiedzieli: „Nie, nie, nie jesteśmy sojusznikami. Sprzedaliśmy Rosjanom tę jedną partię 'Shahedów’. Będzie 1200 lub 1300 dronów i to wszystko. Koniec z dostawami”. Ale skłamali – wspomniał.
Prezydent Ukrainy zwrócił też uwagę, Iran nie tylko dostarczył Rosji sprzęt, ale także „licencję na produkcję dronów„. – Pomogli Rosji zbudować dwie fabryki produkujące te drony i początkowo to oni obsługiwali drony i szkolili Rosjan – przypomniał.
Zełenski zaznaczył przy tym, że wielokrotnie tłumaczył, że „Rosja zdobyła ogromne doświadczenie w ciągu czterech lat pełnoskalowej wojny” i „będzie to miało wpływ na inne regiony„, w tym na Bliski Wschód.
– Teraz widzimy, że nawet w obliczu ataku reżim irański stawia opór. Kraje Bliskiego Wschodu nie są w pełni przygotowane do odparcia tak masowych ataków. Właśnie to próbuję przekazać – powstrzymanie Rosji oznacza powstrzymanie wielu różnych wojen – stwierdził.
Wojna na Bliskim Wschodzie. Iran uderzył w Ukrainę: Zaangażowała się
Przypomnijmy, że Iran uznał Ukrainę za uzasadniony cel swoich ataków, twierdząc, że wspiera ona Izrael, dostarczając mu drony przechwytujące. Groźby pod adresem Kijowa rzucił w sobotę Ebrahim Azizi, przewodniczący irańskiej Komisji Bezpieczeństwa Narodowego.
„Udzielając wsparcia w postaci dronów reżimowi izraelskiemu, upadła Ukraina w rzeczywistości zaangażowała się w wojnę i – zgodnie z artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych – uczyniła całe swoje terytorium uzasadnionym celem dla Iranu” – napisał Azizi w poście na platformie X.
W zeszłym tygodniu Wołodymyr Zełenski poinformował z kolei, że USA zwróciły się do niego o pomoc przy tworzeniu obrony przed dronami, doceniając doświadczenie Ukrainy w walce z irańskimi Shahedami używanymi przez Rosję.
Prezydent Ukrainy przyznał również, że podobne zainteresowanie wykazały atakowane przez Iran kraje Zatoki Perskiej, w tym Arabia Saudyjska, Katar i Zjednoczone Emiraty Arabskie, do których wysłał ukraińskich specjalistów. Dodajmy, że Zełenski nie wymienił w tym gronie wspomnianego Izraela.












