
„Każdy plan pokojowy zmierzający do zakończenia wywołanej przez Federację Rosyjską wojny na Ukrainie musi zostać zaakceptowany w Kijowie. To Ukraina padła ofiarą zbrodniczej agresji Putina i to Ukraińcy, przy wsparciu Stanów Zjednoczonych oraz krajów UE muszą mieć decydujący głos w rozmowach pokojowych” – czytamy we wpisie polskiego prezydenta.
„Wszelkie ustalenia dotyczące pokoju i bezpieczeństwa Europy, mogą zapadać wyłącznie z udziałem wszystkich zainteresowanych stron” – dodał Karol Nawrocki.
„Ceną za pokój nie może być w żaden sposób osiągnięcie celów strategicznych przez agresora, a agresorem była i jest Federacja Rosyjska” – napisał.
Plan zakończenia wojny. Warunki pokoju według USA
Informację na temat założeń 28-punktowego planu pokojowego USA opublikował portal Axios. Amerykanie oczekują m.in. deklaracji, że Rosja nie dokona inwazji na sąsiednie kraje. Ukraina ma otrzymać solidne gwarancje bezpieczeństwa przy zrzeczeniu się części swojego terytorium.
W planie jest także zapis mówiący, że Ukrainy będzie musiała wpisać do swojej konstytucji brak aspiracji dołączenia do NATO. W zamian za to będzie miała otwartą drogę do Unii Europejskiej.
Zgodnie z założeniami amerykańskiego planu Ukraina będzie zobowiązana do przeprowadzenia wyborów w ciągu 100 dni. Rosja za to ponownie zostanie „zintegrowana ze światową gospodarką„, a Waszyngton podpisze z Moskwą długoterminową umowę o współpracy gospodarczej.
Szczegóły amerykańskiego planu. 28 punktów
Wśród zapisów paktu znaleźć można także ograniczenie liczebności Sił Zbrojnych Ukrainy do 600 tys. żołnierzy oraz objęcie wszystkich stron konfliktu amnestią „za czyny popełnione podczas wojny”. Ponadto Rosja, Europa i Ukraina mają zawrzeć kompleksowe porozumienie o nieagresji.
Według doniesień Axios szczegóły ewentualnego porozumienia wypracowano podczas październikowych rozmów wysłannika Władimira Putina – Kiriłła Dmitrijewa z wysłannikiem Trumpa – Stevem Witkoffem w Miami.
Serwis Politico informował, że plan ten nie był konsultowany ani ze stroną ukraińską, ani krajami europejskimi. Mimo to w jego zapisach pojawiły się kwestie dotyczące zarówno udziału Unii Europejskiej, jak i Polski.












