
W skrócie
-
Mychajło Fiodorow poinformował o postępach w rozmowach z Francją dotyczących licencji na produkcję pocisków dalekiego zasięgu SCALP.
-
Licencjonowanie produkcji pocisków SCALP na Ukrainie jest tematem rozmów na szczeblu rządowym oraz z producentem, a proces ten jest określany jako skomplikowany i wymagający doprecyzowania szczegółów technicznych.
-
Wołodymyr Zełenski wcześniej zabiegał o licencje na produkcję zachodniej broni, a rozważenie takich możliwości zostało publicznie omówione po szczycie G7.
Ukraiński minister obrony Mychajło Fiodorow przekazał w poniedziałek, że poczyniono postępy w rozmowach z Francją dotyczących licencji na produkcję broni dalekiego zasięgu, w tym pocisków manewrujących SCALP.
Pociski te są odpowiednikami brytyjskich Storm Shadow i tak też są szerzej znane na świecie.
Ukraina chce pozyskać licencję na Storm Shadow. Trwają rozmowy z Francją
Kwestia udzielenia licencji na produkcję wspomnianych pocisków była tematem rozmów Emmanuela Macrona i Wołodymyra Zełenskiego podczas wizyty ukraińskiego przywódcy we Francji.
– Odbyła się bardzo owocna rozmowa z Macronem na temat możliwości udostępnienia naszemu krajowi licencji na rakiety SCALP, a obecnie trwają rozmowy zarówno z rządem, jak i z firmą w tej sprawie, dopracowuje się wszystkie szczegóły – mówił Fiodorow.
Minister obrony Ukrainy nadmienił, że widać postępy, jednak obecnie jest za wcześnie, by mówić o szczegółach. – Jest to skomplikowany proces, który dotyczy własności intelektualnej, uruchomienia produkcji (…). Wiąże się to z pewnymi formalnościami administracyjnymi – dodał.
– To pierwsze kroki. Nadal starannie utrzymujemy tę komunikację, aby osiągnąć rezultat – zaznaczył Mychajło Fiodorow. Jednocześnie minister obrony Ukrainy przekazał, że wciąż jest „wiele kwestii technicznych związanych z podzespołami i wyposażeniem” pocisków SCALP.
Zaawansowane rozmowy o broni. „Rzecz bezprecedensowa”
The Kyiv Independent przypomniał, że Wołodymyr Zełenski lobbował wcześniej za pozyskaniem licencji na produkcję zachodniej broni w Ukrainie. Kijów chciał m.in. produkować amerykańskie Patrioty, jednak dotychczas nie otrzymał zgody Waszyngtonu.
21 czerwca Zełenski przekazał jednak, iż Donald Trump „planuje zwrócić się do amerykańskich firm zbrojeniowych o udzielenie Ukrainie takich licencji”.
Co więcej, również podczas szczytu G7 w Genewie członkowie wydarzenia omawiali możliwość produkcji zachodniej broni przez Kijów i – jak czytamy – byli gotowi rozważyć przyznanie odpowiednich licencji.
– Rzeczą bezprecedensową jest, że (możliwość rozważenia wydania licencji – red.) została ogłoszona po szczycie G7 i że takie rozmowy w ogóle się rozpoczęły – zaznaczył Fiodorow.
Ukraina już wcześniej korzystała z pocisków dostarczanych przez Wielką Brytanię oraz Francję, teraz jednak chcą mieć możliwość produkcji ich na swoim terytorium. Storm Shadow / SCALP to taktyczne pociski manewrujące dalekiego zasięgu, które są przeznaczone do niszczenia punktowych celów.
Źródła: The Kyiv Independent, Ukrinform












