
-
Negocjacje pokojowe dotyczące wojny w Ukrainie wkroczyły w nową fazę, a spotkania w Abu Zabi prowadzone są przez bliskiego współpracownika Donalda Trumpa bez udziału amerykańskiego sekretarza stanu.
-
Plan pokojowy USA początkowo obejmował 28 punktów, m.in. ustępstwa terytorialne i stacjonowanie myśliwców w Polsce, jednak część propozycji została wycofana po krytyce ze strony Ukrainy i Zachodu.
-
Europejscy liderzy, w tym premier Polski, opowiedzieli się za dalszymi konsultacjami, podkreślając konieczność ochrony interesów Europy i Polski.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Spotkanie w Abu Zabi stanowi znaczący krok w najnowszych działaniach administracji Trumpa mających na celu zakończenie wojny. Będzie to prawdopodobnie najtrudniejszy etap tygodniowej podróży Dana Driscolla, która zaprowadziła go do Kijowa i Genewy, ponieważ promuje on kontrowersyjny plan bez wsparcia większego zespołu amerykańskich dyplomatów i wojskowych, którzy towarzyszyli mu w weekend” – ocenia „Politico”.
Osoba zaznajomiona z negocjacjami przekazała CBS News, że współpracownik Trumpa już w poniedziałkową noc „przez kilka godzin” rozmawiał ze stroną rosyjską, a dyskusje w celu przyspieszenia procesu pokojowego mają być kontynuowane we wtorek.
Przed wizytą w Abu Zabi sekretarz armii Dan Driscoll wraz z sekretarzem stanu USA Marco Rubio, a także specjalnym wysłannikiem ds. Bliskiego Wschodu Stevem Witkoffem oraz zięciem prezydenta USA Jaredem Kurshnerem rozmawiał w Genewie ze stroną ukraińską.
USA negocjują z Rosją. Media: W rozmowach nie bierze udziału sekretarz stanu
Powodem pilnych rozmów był 28-punktowy plan zakończenia wojny, w którym zapisano m.in. znaczną redukcję wojsk ukraińskich, ustępstwa terytorialne, brak akcesji Kijowa do NATO, a także zapis o stacjonowaniu myśliwców w Polsce. Obecnie (stan na wtorkowy poranek – red.) dokument miał zostać zredukowany do około 19 punktów.
– Osiągnęliśmy ogromny postęp. Mamy podstawowy dokument, jednak pozostaje jeszcze do wykonania dalsza praca – mówił w niedzielę Marco Rubio po drugiej turze rozmów w Genewie. Sekretarz stanu USA dodał, że był to „najlepszy dzień” od początku zaangażowania w proces pokojowy dla Ukrainy. Według mediów były senator z Florydy nie znalazł się w składzie amerykańskiej delegacji negocjującej z Rosjanami w Abu Zabi.
Wyjściowa „oferta” Amerykanów nie przypadła do gustu zarówno Ukrainie, jak i krajom Zachodu.
– Teraz jest jeden z najtrudniejszych momentów w naszej historii. Presja na Ukrainę jest teraz jedną z najtrudniejszych. Ukraina może stanąć przed bardzo trudnym wyborem: albo utrata godności, albo ryzyko utraty kluczowego partnera. Albo 28 punktów, albo wyjątkowo trudna zima, najtrudniejsza i dalsze ryzyko. Życie bez wolności, bez godności, bez sprawiedliwości i abyśmy wierzyli temu, kto zaatakował już dwukrotnie. Będą czekać na naszą odpowiedź – mówił w specjalnym wystąpieniu Wołodymyr Zełenski.
Polska wymieniona w 28-punktowym planie pokojowym. Zapis zniknął
Osobno o planie USA w angolskiej Luandzie rozmawiali najważniejsi politycy Unii Europejskiej, wśród nich polski premier.
– Jest pełna zgoda po stronie europejskiej, że 28 punktów przedstawionych kilkadziesiąt godzin temu wymaga przepracowania. Część z tych propozycji jest nie do zaakceptowania – mówił Donald Tusk, który jednocześnie ogłosił, że zapis o Polsce z planu pokojowego zniknął.
– Szczególnie ważne z polskiego punktu widzenia jest to, by żadne porozumienie w żaden sposób nie osłabiło Polski, Europy i naszego bezpieczeństwa – dodał szef rządu. Na wtorek zwołano także pilną naradę państw skupionych w koalicji chętnych.
– Skuteczne i skoordynowane zaangażowanie Europy, a także silna obecność Europy w Genewie, pozwoliły nam poczynić znaczne postępy w negocjacjach na rzecz sprawiedliwego i trwałego pokoju na Ukrainie. Chociaż nadal wiele pozostaje do zrobienia, istnieją obecnie solidne podstawy do dalszych działań – przekonywała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.












