
-
Ambasador Ukrainy przy NATO Alyona Getmanchuk oświadczyła, że Ukraina nie zaakceptuje „bezsensownych” gwarancji bezpieczeństwa ze strony Stanów Zjednoczonych.
-
Nowa sekwencja działań wymuszona przez Waszyngton może oznaczać, że Kijów musi zgodzić się na porozumienie pokojowe, w którym może oddać wschodnie regiony Donbasu.
-
Podpisane wcześniej przez Ukrainę międzynarodowe traktaty bezpieczeństwa nie zapobiegły inwazji Rosji w lutym 2022 roku.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
„Ukraina nie zaakceptuje „bezsensownych” gwarancji bezpieczeństwa ze strony Stanów Zjednoczonych” – przyznała ambasador Ukrainy przy NATO Alyona Getmanchuk. Jej wypowiedzi pojawiły się w czasie, gdy wysłannicy Donalda Trumpa zmienili kurs w sprawie planu zawarcia powojennych gwarancji bezpieczeństwa USA przed osiągnięciem szerszego porozumienia pokojowego między Ukrainą a Rosją.
Ukraińscy urzędnicy mieli nadzieję sfinalizować porozumienie dotyczące wsparcia bezpieczeństwa w celu odstraszenia przyszłych rosyjskich ataków, aby wzmocnić swoją pozycję w ewentualnych rozmowach o zawieszeniu broni z Moskwą.
Wojna w Ukrainie. „Ogromny cios” dla Wołodymyra Zełenskiego
Sytuacja taka w praktyce oznacza, że Kijów musi zgodzić się na porozumienie pokojowe, w którym zawarta będzie konieczność oddania regionu Donbasu, by w tym samym czasie liczyć na jakiekolwiek gwarancje bezpieczeństwa.
„Będzie to ogromny cios dla prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, który ostrzegał, że wszelkie bolesne ustępstwa narzucone jego elektoratowi muszą być poparte solidnymi gwarancjami bezpieczeństwa” – ocenił „The Telegraph”.
„Ukraińcy nie mają złudzeń, że jakiekolwiek potencjalne przerwanie wojny w postaci zawieszenia broni z Putinem ostatecznie doprowadzi do pokoju, a nie do nowej rundy agresji” – oświadczyła ukraińska ambasador przy NATO.
„Dlatego tym razem – w przeciwieństwie do 2015 roku, kiedy osiągnięto porozumienie mińskie dotyczące Donbasu i rozpoczęto rozmowy w formacie normandzkim – gwarancje bezpieczeństwa są przez Ukraińców nadal postrzegane jako integralna część każdego porozumienia pokojowego, a nie jego wynik” – dodała.
Gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. „Nie zaakceptują bezwartościowej propozycji”
Ukraina podpisała zarówno Memorandum Budapeszteńskie w 1994 roku, przekazując swój arsenał nuklearny Rosji, jak i Porozumienie Mińskie w 2014 roku po tym, jak Moskwa anektowała Krym, w zamian za gwarancje bezpieczeństwa. Pomimo zapisów w międzynarodowo uznawanych traktatach, Putin zdecydował się na pełnoskalową inwazję na Ukrainę w lutym 2022 roku.
„Nic dziwnego, że po tych wszystkich doświadczeniach Ukraińcy stali się niezwykle ostrożni wobec wszelkich dyskusji na temat gwarancji bezpieczeństwa. Nie zaakceptują kolejnej bezwartościowej propozycji, niezależnie od tego, jak ładnie będzie ona zaprezentowana pod etykietą 'gwarancji bezpieczeństwa'” – dodała Alyona Getmanchuk.
Wołodymyr Zełenski i jego zespół negocjacyjny uzyskali, jak sądzą, obietnice amerykańsko-europejskiego porozumienia, które odzwierciedlałoby klauzulę wzajemnej obrony z artykułu 5. NATO.
Gwarancje bezpieczeństwa, które są na stole, przewidują rozmieszczenie wojsk „Koalicji Chętnych” pod przewodnictwem Wielkiej Brytanii i Francji, aby pomóc w odbudowie ukraińskiej armii oraz kontrolować przestrzeń powietrzną i wodną.
Tymczasem w niedzielę Wołodymyr Zełenski ogłosił, że dokument dotyczący gwarancji bezpieczeństwa jest „w 100 procentach gotowy”. We wtorek jednak zagraniczne media podały, że decyzja USA w tej sprawie zależy od zgody Kijowa na przekazanie Rosji całego Donbasu.
Źródło: „The Telegraph”
-
Iskrzy między Węgrami a Ukrainą. Ambasador wezwany do MSZ
-
Kluczowa zapowiedź Wołodymyra Zełenskiego. Jest data negocjacji z Rosją












