-
Mały, poufny zespół w niemieckim Ministerstwie Obrony odgrywa kluczową rolę w dostarczaniu wsparcia wojskowego Ukrainie poza standardową biurokracją.
-
Jednostka Sonderstab Ukraina zajmuje się szybkim zakupem broni oraz pośredniczeniem między ukraińskimi a niemieckimi firmami zbrojeniowymi, a także analizuje skuteczność dostarczanego sprzętu.
-
Jednym z najważniejszych rezultatów działalności jednostki było sfinansowanie ukraińskiego systemu obrony powietrznej IRIS-T, który stał się również istotny dla obronności Niemiec.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Financial Times, cytowany przez agencję UNIAN, wskazuje, że jest to najbardziej tajny oddział niemieckiego MON. Pracuje tam mniej niż 20 osób, a na jego czele stoi były pilot myśliwca Tornado – gen. bryg. Joachim Kashke.
Jednostka powstała kilka miesięcy po rozpoczęciu pełnoskalowej inwazji Rosji w 2022 roku. Początkowo pełniła funkcję centrum sytuacyjnego, które monitoruje wydarzenia na froncie i informuje kierownictwo polityczne, jednak pod wpływem międzynarodowej presji jednostka zmodyfikowała swoje działania.
W lipcu 2022 roku centrum oficjalnie przekształciło się w Sonderstab Ukraina i pracowało 24 godz. na dobę. „Nie do przyjęcia było powiedzieć: jest 17, idziemy do domu” – wspomina Christian Freuding, który kierował jednostką na początku jej istnienia.
Działanie Sonderstabu jest proste: Ukraina zgłasza zapotrzebowanie na broń, a strona niemiecka poszukuje odpowiednich systemów i za nie płaci – wyjaśnia UNIAN. Jednocześnie jednostka działa znacznie szybciej niż tradycyjne struktury wojskowe w Niemczech.
„Mamy wyjątkowo krótkie łańcuchy decyzyjne. Dzięki temu jesteśmy mobilni i elastyczni” – wyjaśnił kierujący oddziałem Joachim Kashke. Jednostka analizuje także, jak poszczególne rodzaje broni sprawdzają się w walce, a uzyskane w ten sposób wyniki wpływają na przyszłe zakupy. Jest to jeden z głównych kanałów zakupu broni dla Ukrainy.
Wojna w Ukrainie. Tajny oddział w niemieckim MON wspiera Kijów
Rola Sonderstabu nie ogranicza się jednak tylko do kupowania zaopatrzenia. Jednostka coraz częściej działa jako pośrednik między ukraińskimi a niemieckimi firmami zbrojeniowymi. Niemiecki rząd chce bowiem uczyć się na doświadczeniu Ukrainy w kwestii dronów i przeciwdziałania im.
Żołnierze Ukrainy przyjeżdżają do Niemiec, by podzielić się swoimi doświadczeniami, a strona niemiecka uzyskuje także dostęp do danych z pola walki. Kashke, cytowany przez UNIAN, uważa tę wymianę za jeden z najcenniejszych aspektów współpracy.
Jego zdaniem jedną z głównych zalet Sonderstaba pozostaje szybkość. „Z każdym strzałem mogą modyfikować swoje systemy i taktykę. Nasze systemy muszą nadążać za rozwojem” – mówił w rozmowie z FT, dodając, że od czasu powstania jednostki odwiedził Ukrainę dziewięć razy.
„Najcenniejsza” współpraca Niemiec i Ukrainy
Jednym z najbardziej znaczących rezultatów działalności Sonderstabu Ukraina było sfinansowanie pierwszego ukraińskiego systemu obrony powietrznej IRIS-T, produkowanego przez niemiecką firmę Diehl.
System ten, wraz z amerykańskim systemem Patriot, stał się kluczowym obiektem ukraińskiej ochrony powietrznej. Niemcy, po zobaczeniu potencjału systemu IRIS-T zamówili go na własne potrzeby.
Niemieckie wojsko, jak wskazuje UNIAN, przeszło stopniowo od przekazywania broni Ukrainie z własnych zapasów do masowych zakupów bezpośrednio od przemysłu zbrojeniowego.
Źródło: UNIAN


