-
Rosja przeprowadziła atak rakietowy na Kijów, powodując uszkodzenia w dzielnicy dnieprowskiej, w tym na stacji benzynowej i dwóch budynkach mieszkalnych, gdzie rannych zostało co najmniej pięć osób.
-
Kijowska Miejska Administracja Wojskowa wprowadziła najpierw żółty, a następnie czerwony poziom zagrożenia oraz wydała alert powietrzny związany z atakiem rakiet balistycznych.
-
Rosyjski atak nastąpił kilka godzin po rozmowie Steve’a Witkoffa z Władimirem Putinem, podczas której strona ukraińska przekazała propozycje dotyczące zakończenia wojny.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
„Eksplozje w stolicy. Kijów pod ostrzałem balistycznym. Zostańcie w schronach!” – przekazał w środę wieczorem mer stolicy Ukrainy Witalij Kliczko.
Kilkadziesiąt minut wcześniej Kijowska Miejska Administracja Wojskowa (KMBA) ogłosiła najpierw żółty poziom zagrożenia, związany z ryzykiem ataku dronów, a następnie czerwony, powiązany z uderzeniem rakiet balistycznych.
„Czerwony poziom zagrożenia. Ogłoszono alarm powietrzny z powodu zagrożenia rakietowego. Apelujemy do mieszkańców miasta o udanie się do najbliższych schronów” – przekazano.
Wojna w Ukrainie. Rosja zaatakowała Kijów, rakiety przecięły niebo
Według wstępnych informacji w Dzielnicy Dnieprowskiej, najintensywniej atakowanej tej nocy przez Rosję, uszkodzono stację benzynową oraz dwa budynki mieszkalne. „Pod gruzami mogą znajdować się ludzie” – przekazał Kliczko. Na miejsce skierowano służby ratunkowe.
KMBA informowała najpierw o co najmniej dwóch osobach, które zostały ranne w wyniku ataku. Ok. godz. 22.30 czasu polskiego liczba ta wzrosła do pięciu.
Ukraińskie media podkreślają, że w przypadku tego uderzenia nie było problemu z informacjami wywiadowczymi od zachodnich partnerów. Według doniesień w ataku wykorzystano kilkanaście pocisków balistycznych, głównie S-400.
Ukraina – Rosja – USA. Atak tuż po spotkaniu Witkoffa z Putinem
Do rosyjskiego ataku na Ukrainę doszło zaledwie kilka godzin po zakończeniu spotkania Steve’a Witkoffa, specjalnego wysłannika Donalda Trumpa, z Władimirem Putinem w Petersburgu.
Na krótko po rozmowie strona rosyjska zadeklarowała, że jest gotowa na wznowienie trójstronnych negocjacji, a przedstawiciel administracji Stanów Zjednoczonych poinformował o planowanych pracach na poziomie technicznym.
Witkoff udał się do Rosji bezpośrednio po zakończeniu spotkania z Wołodymyrem Zełenskim w Oslo. W jego trakcie Kijów miał przedstawić nowe pomysły i propozycje zakończenia wojny, które zostały szczegółowo omówione.
Kreml potwierdził, że ukraińskie stanowisko zostało przedstawione podczas rozmowy w Petersburgu, nie miało ono jednak w ocenie Rosjan zawierać „niczego szczególnego”.
Źródła: TSN, UNIAN
-
Rosja uderzyła w Kijów, celem elektrociepłownia. „Zagraża życiu obywateli”
-
Kompleks kluczowy dla okupowanych regionów płonie. Nocny atak Ukrainy


