-
„The New York Times” podaje, że Pentagon miał ukrywać skalę skutków irańskich ataków na amerykańskie siły.
-
Według uzyskanych danych podczas jednej z fal irańskich ataków rannych zostało kilkudziesięciu amerykańskich żołnierzy.
-
Dziennikarze zwracają uwagę, że to powrót do niewłaściwych praktyk zatajania rzeczywistego obrazu wojny.
-
Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Dwóch amerykańskich żołnierzy zginęło w piątek w Jordanii. Liczba ofiar po stronie Stanów Zjednoczonych wskutek wojny z Iranem wzrosła do 17 – wynika z danych Centralnego Dowództwa USA (CENTCOM).
To, czego jednak Pentagon nie podaje, to liczba poszkodowanych oraz wielkość strat w wyposażeniu wojska USA. W tygodniu poprzedzającym piątkowe uderzenie Iran przeprowadził trzy inne ataki na siły amerykańskie w Jordanii – podaje „The New York Times”.
Iran zaatakował amerykańskie siły. Seria odwetowych uderzeń
W lipcu w wyniku opisywanych przez „NYT” irańskich ataków rannych zostało kilkudziesięciu żołnierzy sił USA, a uszkodzeniu uległo kilka śmigłowców. Dane przekazali amerykańscy urzędnicy pod warunkiem zachowania anonimowości.
Dziennikarze zwracają uwagę, że to najnowszy przykład tuszowania rzeczywistych strat, jakie Waszyngton ponosi w związku z prowadzonymi przez siebie działaniami wojennymi. W przeszłości dochodziło już do podobnych afer, tyle że na znacznie większą skalę, dotyczących chociażby wojny w Wietnamie.
Dlaczego CENTCOM w tej sprawie milczy, układając narrację korzystną dla USA? Jak dowiedział się „NYT”, przedstawiciele armii nie mają obowiązku podawać tych informacji publicznie, zwłaszcza gdy żołnierze „stosunkowo szybko” wracają do służby. Dodatkowo – jak twierdzi jedno ze źródeł – poinformowanie o skutecznym irańskim trafieniu byłoby dla przeciwnika potwierdzeniem, że atakuje właściwie pozycje.
Pojawiają się jednak wątpliwości związane z tym, czy wojna z Iranem nie powtórzy losu wojny w Wietnamie, o której wielu zwykłych Amerykanów tak naprawdę niewiele wiedziało.
Trump nie informuje o stratach. Iran wciąż stawia opór USA
Chodzi przede wszystkim o jasny obraz sytuacji. Jak podkreślają dziennikarze „NYT”, Amerykanie powinni wiedzieć, co tak naprawdę dzieje się na Bliskim Wschodzie. Zwracają uwagę, że Donald Trump kilka dni temu nakazał wznowienie ataków na Iran, nie ujawniając, jaki jest jego plan. Prezydent wygłasza jedynie ogólne stwierdzenia, jak: „zapewnić bezpieczeństwo w cieśninie Ormuz”.
„Temat amerykańskich ofiar wojennych jest równie drażliwy. (…) W ciągu ostatnich kilku miesięcy administracja Trumpa nie ujawniła, w jaki sposób wojna z Iranem wyczerpała amerykańskie dostawy krytycznej, kosztownej broni oraz jak Iran zachował i odbudował znaczne zdolności rakietowe” – punktuje „The New York Times”.
Trump w niedzielę odniósł się do śmierci dwóch żołnierzy w Jordanii. Stwierdził – a w ślad za nim także sekretarz obrony USA Pete Hegseth – że amerykańskie ataki na Iran będą od teraz jeszcze silniejsze.
– Cóż, czujemy się bardzo źle. Ale wiesz, ci wspaniali ludzie, ci wielcy patrioci walczyli po to, by Iran nie mógł mieć broni nuklearnej – powiedział Trump w rozmowie z dziennikarzami na Joint Base Andrews.
Źródła: „The New York Times”, Reuters, Fox News
-
Chcą wytrącić Iranowi kluczową kartę z rąk. Sześć państw tworzy wielki plan
-
USA mogą rozszerzyć ataki na Iran. Kluczowy sprzęt trafi na Bliski Wschód














