
W skrócie
-
Donald Trump wezwał Iran do natychmiastowego usunięcia min z cieśniny Ormuz, grożąc dotąd niespotykanymi konsekwencjami militarnymi.
-
Amerykańskie media informowały o sygnałach, że Iran podejmuje działania w kierunku rozmieszczenia min w cieśninie Ormuz, przez którą transportowane jest 20 proc. światowej ropy naftowej.
-
Marynarka Wojenna USA odmawia eskortowania statków przez cieśninę Ormuz ze względu na zbyt wysokie ryzyko ataków, mimo wcześniejszych deklaracji Donalda Trumpa.
„Jeśli z jakiegokolwiek powodu miny zostaną postawione, a nie zostaną natychmiast usunięte, konsekwencje militarne dla Iranu będą na poziomie dotąd niespotykanym. Jeśli natomiast usuną to, co mogło zostać położone, będzie to ogromny krok w dobrą stronę!” – zwrócił się Donald Trump do władz Iranu.
Kilkanaście minut później Trump opublikował kolejną wiadomość, tym razem ze statystykami.
„Z przyjemnością informuję, że w ciągu ostatnich kilku godzin uderzyliśmy i całkowicie zniszczyliśmy 10 nieaktywnych łodzi i/lub statków do stawiania min, a kolejne przyjdą w przyszłości!” – napisał.
Iran. Doniesienia o minach w cieśninie Ormuz
O możliwych zagrożeniach w regionie Zatoki Perskiej donosiły wcześniej amerykańskie media. Stacja CBS News na platformie X informowała, że amerykański wywiad zaczyna dostrzegać sygnały, iż Iran podejmuje kroki w celu rozmieszczenia min na cieśninie Ormuz.
Cieśnina Ormuz to międzynarodowa droga morska, którą transportowane jest 20 proc. światowej ropy naftowej. Po ataku USA i Izraela, Izrael ogłosił, że przejął kontrolę nad tymi wodami i zagroził uderzeniami na statki.
USA odmawiają eskorty w Zatoce Perskiej. „Na razie niemożliwa”
Marynarka Wojenna USA odmawia niemal codziennych próśb ze strony przemysłu żeglugowego o wojskowe eskorty przez cieśninę Ormuz – informuje agencja Reutera.
Według źródeł zaznajomionych ze sprawą Amerykanie twierdzą, że ryzyko ataków jest obecnie zbyt wysokie. To doniesienia sprzeczne z oświadczeniami Donalda Trumpa, który twierdził, że USA są gotowe eskortować statki w razie potrzeby wznowienia regularnych dostaw ropy wzdłuż kluczowego szlaku.
Dotąd – jak podaje agencja Reutera – trafionych miało zostać kilka statków.
Jedno ze źródeł agencji twierdzi, że we wtorek dowództwo amerykańskiej marynarki podtrzymało ocenę zagrożenia, wobec czego nadal nie zamierza podjąć się wspomnianych działań w wyjściu Zatoki Perskiej. Pentagon nie odniósł się do tych informacji.












