
W skrócie
-
Donald Tusk opublikował wpis na platformie X, odnosząc się do sytuacji na Bliskim Wschodzie i rosnących cen ropy, pytając: „Kto jest tu prawdziwym zwycięzcą?”.
-
Sekretarz skarbu USA Scott Bessent zapowiedział bowiem, że jego kraj może wkrótce zdjąć kolejną transzę sankcji na rosyjską ropę naftową.
-
Od początku konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny ropy wzrosły o około 40 procent, a ceny ropy Brent przekroczyły 90 dolarów za baryłkę.
Donald Tusk opublikował na platformie X wpis w języku angielskim, w którym zwrócił uwagę na „rozprzestrzeniający się chaos” na Bliskim Wschodzie oraz rosnące ceny ropy naftowej.
„Wojna na Bliskim Wschodzie trwa, a chaos się rozprzestrzenia. Ceny ropy rosną. Waszyngton może znieść sankcje na rosyjską ropę. Kto jest tu prawdziwym zwycięzcą?” – napisał premier Polski.
Wpis szefa polskiego rządu jest odpowiedzią na słowa sekretarza skarbu USA Scotta Bessenta, który powiedział, że jego kraj może wkrótce zdjąć kolejną transzę sankcji, dotyczących rosyjskiej ropy naftowej.
Wojna na Bliskim Wschodzie. USA rozważają zniesienie sankcji na rosyjską ropę
Sekretarz skarbu USA zasygnalizował możliwą zmianę w podejściu USA do sankcji nałożonych na Rosję podczas rozmowy w telewizji Fox Business. W jej trakcie odniósł się do zniesienia przez Indie restrykcji na zakup rosyjskiej ropy znajdującej się na tankowcach.
– Indie spisały się bardzo dobrze. Prosiliśmy ich, aby jesienią przestali kupować rosyjską ropę objętą sankcjami. I tak zrobili. Zamierzali zastąpić ją ropą amerykańską, ale aby złagodzić tymczasową lukę w dostawach ropy na świecie, pozwoliliśmy im na przyjmowanie rosyjskiej ropy – powiedział Bessent, po czym dodał: „Możemy znieść sankcje na inną rosyjską ropę”.
Bessent zwrócił także uwagę, że „na wodach znajdują się setki milionów baryłek ropy objętej sankcjami i w istocie, znosząc sankcje, Departament Skarbu może stworzyć podaż„.
– Przyglądamy się temu. Będziemy regularnie ogłaszać środki mające na celu odciążenie rynku – zapowiedział.
Wojna w Iranie. Ceny ropy wzrosły o około 40 proc.
Przypomnijmy, że w piątek ceny ropy Brent przekroczyły poziom 90 dolarów za baryłkę. Ponadto od początku pełnoskalowego konfliktu na Bliskim Wschodzie ceny wzrosły o około 40 proc.
Podwyżki mają związek z zamknięciem Cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20 proc. ropy transportowanej drogą morską.
Ze względu na sytuację sekretarz skarbu Stanów Zjednoczonych ogłosił w czwartek, że sankcjami nie będzie objęta sprzedaż ropy naftowej załadowanej na tankowce przed 5 marca. Dotyczy to jednak tylko ropy rozładowywanej w indyjskich portach i kupowanej przez podmioty z Indii. Licencja obowiązuje do 4 kwietnia.
Scott Bessent stwierdził przy tym, że to tymczasowe rozwiązanie „nie przyniesie znaczących korzyści finansowych rosyjskim władzom, ponieważ autoryzuje jedynie transakcje dotyczące ropy, która już utknęła na morzu”.












