
– Tutaj musi być inicjatywa ze strony rządu. To rząd każdorazowo w takim przypadku, gdzie polskie siły zbrojne miałyby być użyte poza granicami kraju, musi wystąpić do prezydenta z odpowiednim wnioskiem, czyli zainicjować całą procedurę. Następnie to przechodzi przez kolejne instytucje – BBN, Kancelarię, wraca do kontrasygnaty premiera, następnie jest podpis prezydenta – wyjaśnił Zbigniew Bogucki.
Szef kancelarii prezydenta podkreślił przy tym, że on „nie mam żadnej wiedzy, żeby taka procedura się rozpoczęła„.
Polskie Patrioty na Bliskim Wschodzie? Bogucki: Jesteśmy bardzo lojalnym sojusznikiem
Zbigniew Bogucki odniósł się także do obecności Karola Nawrockiego podczas podczas amerykańskiej konferencji CPAC. Jak podkreślił, do tej pory nie miał możliwości, aby porozmawiać z prezydentem i nie wie, czy temat przerzucenia systemu Patriot z Polski był poruszany w trakcie wydarzenia.
Szef kancelarii prezydenta ujawnił przy tym, jaka mogłaby być reakcja pałacu, gdyby taka propozycja rzeczywiście się pojawiła.
– Przypominam, że my jesteśmy bardzo lojalnym sojusznikiem. Jesteśmy tak naprawdę tym krajem przygranicznym wschodniej flanki NATO, wschodniej granicy Unii Europejskiej. My się ze swoich zobowiązań sojuszniczych w tym zakresie wywiązujemy. Mamy naprawdę bardzo duże obciążenia, ale się wywiązujemy – zaznaczył.
Bogucki przy okazji podkreślił, że Polska powinna korzystać z technologii wypracowanych przez Stany Zjednoczone. To ze względu na – w jego ocenie – duże amerykańskie możliwości obronne.
– Jeżeli patrzymy na to, co działo się najpierw w Wenezueli, a później to, co działo się i dzieje się w Iranie, no to widzimy siłę technologii armii amerykańskiej i myślę, że nie ma lepszej technologicznej armii dzisiaj niż armia amerykańska. Jeżeli my chcemy sprostać wyzwaniom przyszłości, chcemy odpierać nasze zagrożenia, chcemy być bezpieczni, to musimy korzystać z najlepszego sprzętu – mówił w programie „Graffiti” na antenie Polsat News.
Media: USA sugerują przerzucenie z Polski na Bliski Wschód jednej z baterii systemu Patriot.
Słowa Zbigniewa Boguckiego są nawiązaniem do doniesień „Rzeczpospolitej”, która ustaliła, że – z powodu ataków odwetowych prowadzonych przez Iran – Stany Zjednoczone w nieoficjalnych rozmowach miały zasugerować przerzucenie z Polski na Bliski Wschód jednej z baterii systemu Patriot.
„Rzeczpospolita” dodała, że pojawiło się też sondowanie dotyczące ewentualnego przekazania pocisków PAC-3 MSE, które zostały dostarczone Polsce i są własnością Wojska Polskiego.
Dziennik zwrócił przy tym uwagę, że „trudno przewidzieć, jaka ostatecznie będzie reakcja polskiego rządu”. Przypomnijmy, że premier Donald Tusk deklarował do tej pory, że Polska nie wyśle swoich wojsk do Iranu. Nie wiadomo jednak jaka decyzja zapadnie w przypadku sprzętu wojskowego.
– W żaden sposób Amerykanie nie naciskają w tych sprawach – zapewniał pytany przez „Rz” o te doniesień rzecznik ministra obrony narodowej Janusz Sejmej.
„Rzeczpospolita”, w rozmowie z rzecznikiem Agencji Uzbrojenia płk. Grzegorzem Polakiem, ustaliła, że przedstawiciele USA i firm amerykańskich nie poinformowali oficjalnie o możliwych przesunięciach w harmonogramach dostaw uzbrojenia w związku z konfliktem na Bliskim Wschodzie
Wkrótce więcej informacji…












