
Tekst, pod którym pojawiła się sonda, dotyczył deklaracji Wołodymyra Zełenskiego o gotowym dokumencie w sprawie amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa oraz trwających rozmów o przyszłości Ukrainy. W tle pojawił się także temat integracji z Unią Europejską, który od miesięcy budzi emocje w całej Europie. Głosowanie dobrze oddaje skalę rozbieżnych ocen i emocji związanych z tymi planami. Sondę, której wyniki opisujemy, znajdziesz TUTAJ.
Wyniki niemal po równo dzielą głosujących. Zwolennicy i przeciwnicy idą łeb w łeb
Sonda pokazała wyjątkowo wyrównany rezultat, co rzadko zdarza się przy tematach międzynarodowych. Za przystąpieniem Ukrainy do Unii Europejskiej opowiedziało się 46,28 proc. głosujących, niemal tyle samo było głosów przeciwnych (wynik z dnia 03.02.2026 r.). Tak wyrównany wynik pokazuje brak jednego dominującego stanowiska. Część osób postrzega członkostwo Ukrainy w UE jako naturalny krok po latach wojny i reform, inni obawiają się konsekwencji politycznych i gospodarczych dla samej Unii oraz państw członkowskich.
Niepewność wciąż jest silna. Spora grupa nie potrafi jednoznacznie ocenić sytuacji
Poza dwoma wyraźnymi obozami widoczna jest także trzecia postawa. Ponad 7 proc. głosujących wybrało odpowiedź ”nie wiem”, co pokazuje skalę wątpliwości wokół przyszłości Ukrainy w UE. Brak jednoznacznej opinii może wynikać z dynamicznej sytuacji geopolitycznej oraz braku szczegółowych informacji na temat warunków ewentualnego członkostwa. Dla wielu osób kluczowe są kwestie finansowe, bezpieczeństwo oraz tempo, w jakim Ukraina miałaby dołączyć do wspólnoty.
Deklaracje Zełenskiego kontra nastroje społeczne. Polacy patrzą na temat z dystansem
Prezydent Ukrainy jasno sygnalizuje gotowość kraju do integracji z Unią Europejską w najbliższych latach. Sonda pokazuje jednak, że wśród czytelników Gazeta.pl nie ma entuzjastycznej większości dla tego scenariusza. Zderzenie politycznych deklaracji z opiniami użytkowników pokazuje rosnącą ostrożność wobec dalszego rozszerzania Unii Europejskiej. Wojna, negocjacje z Rosją i kwestie terytorialne sprawiają, że temat członkostwa Ukrainy jest postrzegany jako skomplikowany i obarczony dużym ryzykiem.












